Vitam curare


Forum Vitam curare Strona Główna -> Praca / Gabinet dyrektora :) -> Po konferencjach RSK
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Po konferencjach RSK
PostWysłany: Nie 22:45, 30 Sie 2009
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





Bo warto się tą mądrością podzielić. Rada Szkół Katolickich trzy razy do roku organizuje dla swoich dyrektorów konferencje połączone z rekolekcjami, taka bardzo szeroko pojęta działalność szkoleniowo-formacyjna.

Ile razy na tych konferencjach jestem (ostatnia była czwartą w moim życiu), tyle razy słyszę coś nowego, czego nikt mi nigdy nie powiedział - ani na studiach nauczycielskich, ani na kursach metodycznych, ani, wreszcie, na kursie dyrektorskim. Sama też bym, oczywiście, nigdy na to nie wpadła.

Zacznę od tego, co najprostsze, najoczywistsze i najtrudniejsze. Dialog podobno autentyczny. Nasza siostra sekretarz (zresztą niesamowita kobieta, kto ją zna, wie Smile ) rozmawia z pewną zupełnie świecką panią na temat szkół katolickich i filmu, który warto by o naszych szkołach zrobić. "Bo, wie pani, trzeba by pokazać, że u nas najważniejszy jest człowiek." Na co pani rozmówczyni bez sekundy zastanowienia: "Ależ siostro, w szkole katolickiej najważniejszy jest Pan Bóg!" Sic.

Czy to nie ironia, że dopiero na tych RSKowych konferencjach pierwszy raz w życiu usłyszałam o personalistycznej koncepcji wychowania, gdzie uczeń nie jest ani przedmiotem, ani podmiotem procesu dydaktycznego, a po prostu osobą - z wszystkimi tego konsekwencjami, z całą swoją godnością dziecka Bożego, ze wszystkimi zaplątaniami w grzech. To dopiero pozwala nie idealizować, a szanować. Patrzeć z miłością, nawet jeśli pełną żalu - jak On wtedy patrzył na tego bogatego młodzieńca, co posłuchał i poszedł robić swoje. Razz

Niesamowite, że dopiero tu - i właśnie tu - poznałam podobną, personalistyczną koncepcję nadzoru pedagogicznego. Do tej pory mówili mi, że nauczyciela/pracownika trzeba pilnować, nadzorować, trzymać rękę na pulsie, motywować, a jakże - ale wybaczcie, wszelkie moje dotychczasowe koncepcje nadzoru traktowały tych biednych nauczycieli straszliwie przedmiotowo. Tu usłyszałam, że nadzór to "miłość w prawdzie" Smile , rozmowa, czasem nawet wsłuchanie się, wspólne budowanie coraz lepszego.

Niesamowite, że właśnie tu, że dopiero tu uświadomiłam sobie, że w rzeczywistości, która wyrzuca Boga ze wszystkich możliwych sfer ludzkiego życia - ja chcę uczynić Go obecnym. Najpierw w sobie, a poprzez to wszędzie tam, gdzie jestem, gdzie bywam, gdzie zaglądam. I że to właśnie - czynienie Go obecnym tam, gdzie ksiądz czy "regularna" siostra zakonna albo nie trafi, albo nie dostanie wstępu - jest moje. Boję się pisać o "powołaniu", ciągle za bardzo w tym miejscu boli. Chyba gdyby ktoś teraz próbował o tym ze mną rozmawiać, to bym gryzła. Razz

Niesamowite, że właśnie tutaj uświadamiają mi, jak bardzo jest ważna moja osobista Relacja i jej autentyczność - "ważniejsza nawet niż uczynki", mówią. I że właśnie tutaj widzę i obserwuję, jak to wygląda. Że z dwóch prelegentów poruszających zupełnie świeckie oświatowe sprawy jeden jest przesycony Bogiem, a drugi ledwie po wierzchu wymazał wodą święconą całkowicie oderwany od Niego tekst.

Bardzo ważne jest dla mnie to wszystko.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adancia dnia Nie 22:45, 30 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 18:33, 05 Paź 2009
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





Jakby ktoś chciał mnie znaleźć na Jasnej Górze, podejrzanie często bywam tu:

albo tu:


A jak zobaczycie kiedyś ciemnowłosego kurdupla, co siedzi koło szóstej stacji i modli się z brewiarzem w łapie, to na 99% mnie macie. Razz

Następna konferencja od 3 do 5 grudnia. Będzie za zimno, żeby siedzieć, ale kręcić się tam będę na pewno. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 21:11, 07 Gru 2009
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





No, to po kolejnej konferencji.

Cudnie było. Naprawdę wszystkich, którzy mogą pojechać, zachęcam. Smile Wiele bardzo mądrych wykładów, tylu bardzo mądrych i dobrych ludzi. Tyle Boga.

I chyba nie przypadek, że tym razem aż trzy razy usłyszałam tę ewangelię:
Cytat:
Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię królestwa i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości. A widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!
(Mt 9,35-10,1.6-8 )

Trzy razy, bo - chociaż to tekst z soboty - ktoś omyłkowo przeczytał nam go w piątek... a potem w sobotę byłam na dwóch mszach... znaczy, słuchaj, Nandelenya. Smile

W słowie ludzkim Smile całość tych trzech dni skoncentrowała mi się wokół osi "prawda-Miłość-godność-powołanie-świadectwo". Może któregoś pięknego dnia wrzucę tu swoje notatki z wykładów, takie hm nieco graficzne. Teksty może będą kiedyś na stronie RSK?

Co poza tym? Pani Dorota (którą najserdeczniej pozdrawiam przez odległość), niesamowita w swoim zapracowaniu i w wielkiej... tak, miłości. Smile Kilka tekstów niby mimochodem, które dotarły i trafiły w ten maleńki czarny punkt w środku tarczy Razz - urwane zdania o duchowym ojcostwie/macierzyństwie nauczyciela i o powołaniu nauczycielskim w ogóle, także w kontekście tych hm innych, stanowych powołań - gdzie pomiędzy świeckim, kapłańskim i zakonnym padło "a także w innych formach konsekracji" - chyba pierwszy raz zauważonych przez Radę. Smile Czyli w szeroko pojętym Kościele jednak coś w tej tematyce drga. Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adancia dnia Pon 21:11, 07 Gru 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:54, 09 Gru 2009
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





Na załączonych obrazkach skany moich notatek. Mogą okazać się tyleż graficzne, co hermetyczne w charakterze. Razz




Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:13, 10 Gru 2009
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





No to dwa zdjęcia, ciekawe, kto mnie na nich znajdzie. Smile Jestem na obu.



Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:30, 25 Mar 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





23-24.03.2010

Na początek informacja: to, o czym za chwilę napiszę, stanowi moją osobistą, niezwykle subiektywną próbę podsumowania i zebrania treści, które podczas konferencji mi subiektywnie wydały się istotne. Nie autoryzowali tego ani ks. Jeż, ani ks. bp. Depo, którzy te rekolekcje nam prowadzili. Zresztą wspaniale.

Chyba zebrałabym to wszystko w trzech punktach.
1. Nie jesteś z tego świata
2. Rozkochaj się w Słowie
3. Przyjmij Krzyż

Te trzy to już wiara. Wiara: relacja, przylgnięcie, radość..

Nie jesteś ze świata, mówili. Nie oczekuj, że zrozumiesz świat i że świat cię zrozumie. Nie pozwól, żeby świat wyjaśniał ci Ewangelię. To zadanie zostało powierzone Kościołowi - a on jest nie z tego świata.

Niech Kościół wyjaśnia ci Ewangelię. Weź Słowo w siebie, przyjmij całym sobą. Sercem, umysłem, emocjami, czubkami palców, zakończeniami nerwowymi. Znajdź w Słowie siebie. Swoje życie. Zadawaj Mu pytania i szukaj Jego odpowiedzi. Dawaj Mu odpowiedzi na Jego pytania.

Nie uciekaj od Krzyża. Wszyscy, co próbowali, wpadli w jeszcze większe cierpienie. Z Bogiem to jest tak, że On nas niesie, nie my Jego. Dlatego nie bój się. Nie musisz Go udźwignąć...

I wtedy wiara. Credo, które masz powtarzać codziennie. Które ma ci być "jakby zwierciadłem. Przeglądaj się w nim, by zobaczyć, czy wierzysz w to wszystko, co wypowiadasz. I każdego dnia raduj się swoją wiarą” (św. Augustyn). Ciesz się, że wierzysz. I dziękuj Bogu za twoją wiarę.


Post został pochwalony 1 raz
Zobacz profil autora
Po konferencjach RSK
Forum Vitam curare Strona Główna -> Gabinet dyrektora :)
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin