Vitam curare


Forum Vitam curare Strona Główna -> Rekolekcje -> Kraków 2009
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Kraków 2009
PostWysłany: Śro 14:06, 15 Lip 2009
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





Czyli to, co jest jeszcze w planach, ale co już mi się zaczyna. Dwoma sprawami: 1. wybranym wczoraj tekstem z Pisma Świętego (J17, Modlitwa Arcykapłańska) i 2. podejrzanie konsekwentnym waleniem się większości moich planów powiedzmy rodzinno-towarzyskich związanych z tym wyjazdem. I tu jest miejsce na bardzo głębokie hmmm.

Wygląda na to, że mam zacząć i wcześniej, i ostrzej niż planowałam. "Czyściej", ale czystością ostrego, wypolerowanego noża - tą lśniącą, zimną czystością, od której przenika dreszcz.

Widzę, jak robi "się" miejsce. Jak odsuwają się ludzie i sprawy, anulują się spotkania, jak wszystko idzie o trzy godziny do przodu, jak organizuje "się" dużo większa przestrzeń samotności i ciszy niż ja to sobie wymyśliłam.

I nie wiem, czy się bać. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:42, 16 Lip 2009
kusaczek
Zielony
 
Dołączył: 16 Lip 2009
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5





nie bój się ...wręcz z ciekawością oczekuj co Ci ON w tym czasie gotuje Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 16:04, 24 Lip 2009
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





Uwaga uwaga, próbuję wstawić skan mojego hm rekolekcyjnego arkusza pracy. :

Za chwilę drobne wyjaśnienie, ale piszę jednocześnie w trzech miejscach i jest potwornie gorąco...

_______________________
EDYTOWANE:

Nie chciało mi się tachać do Krakowa kolejnej cegły w postaci słownika łacińskiego, działałam więc głównie na skojarzeniach (nie zawsze dobrych), plącząc się w archaizmy i różne takie. Siedziałam w tym króciutkim w sumie tekście dobre 6 dni, wracając do niego wielokrotnie, co kilka godzin. Oprócz tego, co być może w mojej bazgraninie widać - że czytanie często-gęsto przechodziło w plątaninę skojarzeń, czasem w modlitwę, że łączyły mi się semantycznie czasem bardzo dalekie słowa i frazy, trzy aspekty:

1. lingwistyczny.
a. Jeżeli "clarifico" pochodzi od "clarus-facio", chyba uzasadnione jest przyjęcie dwuznaczności: "otoczyć chwałą" i "wyjaśnić, wytłumaczyć, uczynić znanym". To mi wraca przez cały tekst: Jezus nie tylko wielbi/otacza chwałą Ojca, ale także czyni go przystępnym dla naszego rozumu, żebyśmy mogli poznać ("cognosco"). I jak w sprzężeniu zwrotnym: Ojciec w "tej" godzinie, w godzinie Krzyża, nie tylko "otacza chwałą" Syna, ale także najbardziej i najdobitniej Go objaśnia, "udostępnia", tłumaczy na ludzkie poznanie...
b. "Servo", które udało mi się z "servio" pomylić Smile - a mimo wszystko niedaleko znaczeniowo, bo i "zachować", "bronić", "uratować", "strzec niezmienionym", "uważnie słuchać", "zważać na", a nawet "zamieszkać w". W wersie 6 "sermonem Tuum servaverunt" - pięknie brzmi. Do tego odpada cały "niewolniczy" kontekst konotacyjny, pozostaje służebny...
c. "sanctifico", w zdaniu "pro eis ego sanctifico meipsum" (wers 19) - ten sam czasownik "poświęcić/oddać się za" i "uświęcić/uczynić świętym". Po angielsku oba brzmią "consecrate". Smile
d. "consummo", znów bezsłownikowo pomylone z "consumo" Razz - nie tylko "zespolić w jedno/zjednoczyć", ale i "udoskonalić/doprowadzić do perfekcji", "dokończyć/wykonać", "dodać" - jedność (wypływająca z miłości) jest dążeniem w doskonałość?

2. teologiczny (oprócz tego co powyżej):
Wszelkie możliwe formy od "dawać", powtarzające się w tekście chyba kilkanaście razy: wyrażenie własności, ofiarowania, daru. Bóg jest Właścicielem, ale i Dawcą. Nie biorcą... nic Mu nie możemy dać.

3. praktyczny:
Adanciu, nie pchaj się za klauzurę. Nawet nie zaglądaj, bo ci będzie przykro. Razz To ten piętnasty werset z wykrzyknikiem. A jednocześnie pamiętaj: nie jesteś ze świata, chociaż na świecie...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adancia dnia Pią 21:24, 24 Lip 2009, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 22:03, 24 Lip 2009
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





I ostatni wpis na dzisiaj z tematu "jak było". Po przymiotnikach: było cicho, słodko (ale tak hm z miętą pieprzową, nie mdło), nieschematycznie, bezpiecznie...

Przeciętny dzień? Proszę bardzo, tylko godziny tak płynnie traktujcie, wyłącznie orientacyjne są:
Pobudka 5.45, pięć minutek na wybranie się, schodzę do kościoła. Chwilka modlitwy niekontrolowanej (nie potrafię od razu wziąć się za oficjum), potem od początku - wezwanie, godzina czytań, jutrznia. Siostry za ścianą zaczynają jutrznią, zresztą nie da się dokładnie rozróżnić, co tak naprawdę recytują - głos przychodzi falami, melodią, rytmem, uspokojeniem, sam głos, nie słowa, jest modlitwą.
7.00 - Msza. Chwilkę potem śniadanko. Odbieram "na kole", jem sobie spokojnie samiusieńka, zmywam, oddaję. Jeśli akurat nikt mi nie chce dać nic do roboty, idę do siebie na górę.
Mniej więcej od 8.30 do 10.45 siedzę u siebie: czytam, modlę się (m. in. tertia brewiarzowa), wyszywam, robię wszystko, co trzeba koło siebie zrobić. Około 10.45 znów schodzę do kościoła i... siedzę do 12.00. Różaniec, który mi się rozciąga na dobre 45 minut (i dwa ostatnie dziesiątki przyspieszam na siłę, "bo nie zdążę" Smile ). Sexta brewiarzowa, a potem tylko siedzę i gapię się w tabernakulum. Anioł Pański. I obiad, podobnie jak śniadanie.
I znów - jeśli nikt nie ma dla mnie nic do roboty, ląduję u siebie. Do 14.45 - znowu lektura, modlitwa, praca. I schodzę do kościoła na nonę i koronkę do Miłosierdzia. O jakiejś 15.15 znów (o ile nie ma nic innego) ląduję u siebie do 16.30. I znowu schodzę do kościoła - nieszpory, znów zagapiona adoracja. Do 18.00.
O 18.00 karmią mnie kolacją i idę na górę już na dobre. Czytanie, wyszywanie, modlitwa - w kółko i na przemian - póki widno, czasem trochę przy lampce. Koło 21.00 mam już na tyle dość, że idę się myć, a potem tylko kompleta i pod kocyk. Gwiazdy w okienku nad głową liczę - zawsze chciałam chociaż trochę pomieszkać na poddaszu...

Tak, wolno mi było rozmawiać. Laughing Tak, zdarzało mi się z tego prawa korzystać. Very Happy Tak, nie za często. Embarassed

Nie, nie nudziło mi się. Ani przez moment.

Więcej zdjęć będzie jak wywołam, a teraz dwa skany na pamiątkę:
Very Happy

"Zachwycać to się będziesz w Niebie, a teraz to do roboty, do roboty..." Laughing

A inne cytaty i wnioski [link widoczny dla zalogowanych].


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adancia dnia Pią 22:05, 24 Lip 2009, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:34, 04 Sie 2009
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





Tak wyglądał mój pokoik:



A tak wygląda karmel od strony dachu (czyli z mojego okna):




To jest klasztorny ogródek w części przedklauzurnej:




A to jest prawdziwa siostra karmelitanka bosa:


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adancia dnia Wto 22:40, 04 Sie 2009, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:28, 20 Sie 2009
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





Żeby nowego tematu nie zaczynać, kilka zdjęć z mojego ostatniego pobytu w krakowskim karmelu:

Bo Pan kocha nie tylko te w habitach... Smile





I coś dla żabolubnych Kropek:


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Kraków 2009
Forum Vitam curare Strona Główna -> Rekolekcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin