Vitam curare


Forum Vitam curare Strona Główna -> Rekolekcje -> Adwent AD 2009 Idź do strony Poprzedni  1, 2
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Nie 13:00, 13 Gru 2009
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





Choćby mnie opuścili ojciec mój i matka,
to jednak Pan mnie przygarnie.

Quoniam pater meus et mater mea dereliquerunt me,
Dominus autem assumpsit me.

Choćby mnie opuścili ojciec mój i matka,
to jednak Pan mnie przygarnie.

Though my father and mother forsake me,
Yahweh will gather me up.
_______________________________________________

"dereliquerunt" - opuścili, zapomnieli kompletnie, pozostawili za plecami (patrz wyżej)
"assumpsit" - weźmie ze sobą, przyjmie, adoptuje, zaakceptuje. A także: upomni się o mnie, zagarnie, będzie się domagał, uzurpował!
__________________________________________________

Obrazek ciekawy. Swoją drogą, jakoś dziwnie przypomina obraz Jeruzalem/Oblubienicy/Kościoła, noworodka umazanego jeszcze we krwi i wyrzuconego na pustynię (bękarta?), którego Bóg podnosi, obmywa, karmi, przytula, opatula w mięciutkie ubranie...

Yahweh will gather me up - On mnie pozbiera do kupy...
__________________________________________________

No, nie mogłabym się nie znaleźć w takiej sytuacji. Nie, nie zostawili mnie na pustyni Razz , ciężko u nas o pustynię. Zresztą, ludzie patrzyli, zasady moralne były obecne, takie tam. Nie, nie pamiętam, jak to było. Ale blizny dotąd noszę.

Chciałabym, żeby ktoś mnie kiedyś chciał. Razz A jednocześnie boję się na sekundę pomyśleć, że tak by mogło być.

I w to wszystko wkracza Słowo. Któremu, oczywiście, nie wierzę. Jakże by. Nigdy nie widziałam, żeby to Słowo okazało się prawdą.

Bogu na mnie zależy? On się do mnie schyla, zbiera mnie? Chwila. Przecież to ja ciągle próbuję się do Niego dobijać, wydrzeć Mu odrobinę zainteresowania, miłości, uwagi... i nic. Cisza, ściana.

Nawet jeśli wierzę, że On się o mnie faktycznie kiedyś upomni, to najwcześniej 15 minut po śmierci. Jeżeli.

Przenoszę na Boga swoje pierwsze doświadczenie życia, widzę to. Wiem, że zarówno w stosunku do życia, jak i w stosunku do Niego to widzenie nie jest prawdą. Ani życie, ani On nie są takie, jakimi je widzę. Więcej: wiem nawet, że nie jest moją winą, że tak widzę. I co? I nic.

Nie umiem tego wyleczyć. Psychologia nie umie tego wyleczyć. Konfesjonał nie umie tego wyleczyć. Znaczy, co? Tak już będzie, że wiara sobie, a przekonanie sobie? Jak za niedawnych czasów: wierzę w to, co napisali, a swoje poglądy mam, chociaż się z nimi nie zgadzam?

Jeśli Ty mnie jakoś nie zbierzesz do kupy, zdechnę na tej pustyni.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adancia dnia Nie 16:49, 13 Gru 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 21:16, 14 Gru 2009
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





Naucz mnie swojej drogi, Panie,
prostą prowadź mnie ścieżką.

Ostende mihi, Domine, viam tuam
et dirige me in semitam rectam.

Panie, naucz mnie Twojej drogi,
prowadź mnie ścieżką prostą.

Yahweh, teach me your way,
lead me on the path of integrity.

I jeszcze raz dziś, z mszalnych:
Daj mi poznać Twoje drogi, Panie,
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Prowadź mnie w prawdzie według Twych pouczeń.
Przypadek? Smile
_______________________________________________________

dī-rĭgo, dērĭgo - nadać kierunek, ustawić w (odpowiedniej) linii, ustawić lub poruszać w określony sposób (np. w szyku wojskowym), uporządkować.
rĕgo , xi, ctum (stąd "rectus, a") - utrzymywać na prostym/właściwym kierunku, na właściwej linii (także w szyku wojskowym), prowadzić prosto, określać granice, ukierunkowywać, kontrolować, poprawiać, korygować, mieć władzę,
rectus - prawy, prawidłowy, dobry, właściwy, odpowiedni, piękny, sprawiedliwy, szlachetny.

Skąd wersja angielska wzięła tę "integralność"?
______________________________________________

Tak, słyszałam, że drogą jest Chrystus. A dziś myślę, że moją drogą jest Kościół. Co na koniec i tak na jedno wychodzi.

Jeżeli będę najmniejszym śmieciem w Kościele, będzie OK. Jeżeli będę gwiazdą pierwszej jasności poza Kościołem, po mnie.
__________________________________________________

Czasem myślę, że za dużo chcę, że za wysoko chciałam oczy podnieść. Tymczasem może wystarczy być Bożym niczym - nie od razu piękną, smukłą blondynką, ściągającą na siebie spojrzenia podziwu i zdumienia (kochałbyś mnie bardziej, Panie? [/przewrotność]). Może wystarczy cichuteńko płakać, gdy nie umiem nic zrobić w służbie Kościoła. Może (właśnie) wystarczy "przemiał" rekolekcyjnej spowiedzi, kiedy ksiądz odpukuje zanim skończę mówić albo wrzeszczy zanim zacznę (a modliłaś się o dobrą spowiedź? Tak, i co z tego...), gdy jakakolwiek imitacja kierownictwa duchowego jest dla... lepszych?

Jeżeli tak, to chcę być śmieciem Kościoła.

I znowu: ile w tych słowach całej mnie, inherentnie niechcianej. Razz Nie potrafię inaczej. A z drugiej strony: przecież wszystko w moim życiu nieodmiennie mówi, że właśnie tak jest...

Jak to właściwie jest, Panie?
Pokażesz mi kiedyś?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 17:49, 15 Gru 2009
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





aby nie zwiedli mnie moi wrogowie.
Nie wydawaj mnie na łaskę nieprzyjaciół moich,
bo przeciw mnie powstali kłamliwi świadkowie
i ci, którzy dyszą gwałtem.

propter inimicos meos.
Ne tradideris me in animam tribulantium me,
quoniam insurrexerunt in me testes iniqui,
et qui violentiam spirant.

ze względu na mych wrogów!
Nie wydawaj mnie na łaskę moich nieprzyjaciół,
bo przeciw mnie powstali kłamliwi świadkowie
i ci, którzy dyszą gwałtem.

because of my enemies;
do not abandon me to the will of my foes
false witnesses have risen against me,
and are breathing out violence.
________________________________________

Hm, czy aby "ne tradideris" to "nie przehandluj mnie"? Nie... Jest "zrezygnować, przekazać, opuścić, zapomnieć, podarować, powierzyć".
___________________________________________

Świadkowie nieprawi powstali przeciwko mnie. Skoro obrazek rodem z sądu, zapewne wnoszą oskarżenia. Ano.
Świadkowie kłamliwi moich przekonań, mojej wyobraźni, moich emocji. Świadkowie kłamliwi, którzy mnie oskarżają, a ja im wierzę.

A ja im wierzę, Panie - słyszysz? Tobie nie wierzę, a im...

Jeśli jest coś takiego jak "pamięć tkankowa", może i "wiara tkankowa" jest?

Co jest we mnie najgłębszą wiarą? Komu ja tak naprawdę wierzę, Panie?
Jeżeli Ci na mnie zależy, nie wydasz mnie przecież na łaskę nieprzyjaciół...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 20:46, 16 Gru 2009
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
w krainie żyjących.

Credo videre bona Domini
in terra viventium.

Wierzę, iż będę oglądał dobra Pańskie
w ziemi żyjących

This I believe: I shall see the goodness of Yahweh,
in the land of the living.
______________________________________

Jakie ładne ACI w Wulgacie. Smile Mogę skończyć jako ateista, ale estetą (zwłaszcza językowym) chyba być nie przestanę. Twisted Evil
_______________________________________________

Co to jest terra viventium? Jeżeli "ziemia żywych", to znowu nie wierzę Słowu.

Czasami jestem w stanie przez (krótką) chwilę przyjąć, że jak posiedzę w czyśćcu do końca świata, to może mi się uda w Niebie na Niego zerknąć. Gdzieś z najciemniejszego kąta, zanim ktoś mnie kopnie. Razz Nie jestem w stanie uwierzyć, że dogadamy się na ziemi żywych, po tej stronie śmierci.

Udaję, że mi na tym nie zależy.

Zróbże coś ze mną, Panie, do najjaśniejszej cholery. Amen.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:52, 17 Gru 2009
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





Oczekuj Pana, bądź mężny,
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

Exspecta Dominum, viriliter age,
et confortetur cor tuum, et sustine Dominum.

Ufaj Panu, bądź mężny,
niech się twe serce umocni, ufaj Panu!

Put your hope in Yahweh, be strong,
let your heart be bold, put your hope in Yahweh.
_______________________________________________

Najlepszy kawał na koniec - wiedziałam, że tak tego nie zostawisz. Smile
"sustine Dominum" - dosłownie... "wytrzymaj Pana" Razz
sustĭnĕo , tĭnŭi, tentum - znieść, wytrzymać, oprzeć się, wytrwać, przetrwać.
Acha.
___________________________________________________

Wiesz, kiedy w Częstochowie dwa tygodnie temu mówiłam Ci co mówiłam, wydawało mi się, że patrzysz na mnie z podziwem. Mówiłam sobie, że to głupie wrażenie, próbowałam je odepchnąć.

No, to teraz nie podziwiaj, tylko pomagaj. Smile I skoro mam Cię wytrzymać... ja wiem, Ty na pękniętych strunach też umiesz grać. Ale gdybyś mógł tej mojej za bardzo nie przeciągać.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 17:31, 18 Gru 2009
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





Trzeba by podsumować...

Generalnie wydaje mi się, że te rekolekcje nie dały mi nic dobrego. Pokazały mi, że nie wierzę, a może więcej: że jestem przekonana, że Bóg mnie nie kocha i ma mnie w Nosie. A jeśli Słowo mówi inaczej, nie wierzę Słowu. Zastanawiam się, czy za rok przed Świętami nie będę już pisać z pozycji kompletnego ateisty. Cóż, może warto było nawet takiej prawdy o sobie się dowiedzieć.

Miałam się zastanawiać nad swoim obrazem Boga: właśnie taki jest. Tragedia? Może i tak. Ale czy Jego to w ogóle obchodzi? Podobno wiara jest łaską?

Załamujące to wszystko.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Adwent AD 2009
Forum Vitam curare Strona Główna -> Rekolekcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 2  
Idź do strony Poprzedni  1, 2
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin