Vitam curare


Forum Vitam curare Strona Główna -> Permanentnie -> Adanciowa formacja (chyba) stała Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Adanciowa formacja (chyba) stała
PostWysłany: Sob 21:28, 27 Mar 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





W Imię Boże - zaczynam.

Punkt pierwszy:
Chrzest w Biblii


Na początek wychodzę od chrztu Chrystusa:

Wtedy przyszedł Jezus z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć chrzest od niego. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: «To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?» Jezus mu odpowiedział: «Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe». Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie». Mt3,13-17

W owym czasie przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i przyjął od Jana chrzest w Jordanie. W chwili gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę zstępującego na siebie. A z nieba odezwał się głos: «Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie». Mk1,9-11

Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo, i Duch Święty zstąpił na Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a nieba odezwał się głos: «Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie». Łk 3,21-22

Hmmmm... i tu mi się przypomina...

> W jakieś osiem dni po tych mowach wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. Łk9,28-29

> Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: "Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym". Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym». J1,32-34

>I wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański, duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pańskiej. Iz1,1-2

>Duch Pana Boga nade mną, bo Pan mnie namaścił. Posłał mnie, by głosić dobrą nowinę ubogim, by opatrywać rany serc złamanych, by zapowiadać wyzwolenie jeńcom i więźniom swobodę; aby obwieszczać rok łaski Pańskiej Iz61,1-2a

>On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. Mt3,11

>jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda J19,34

> Ogłoszę postanowienie Pana. Powiedział do mnie: «Tyś Synem moim, Ja Ciebie dziś zrodziłem. Żądaj ode Mnie, a dam Ci narody w dziedzictwo i w posiadanie Twoje krańce ziemi. Ps2,7-8

> On będzie wołał do Mnie: "Ty jesteś moim Ojcem, Bogiem moim i Skałą mojego ocalenia". A Ja go ustanowię pierworodnym, największym wśród królów ziemi. Zachowam dla niego łaskawość swą na wieki i wierne będzie moje z nim przymierze. Sprawię, że potomstwo jego będzie wieczne, a jego tron - [trwały] jak dni nieba. Ps89,27-30

> Do którego bowiem z aniołów powiedział kiedykolwiek: Ty jesteś moim Synem, Jam Cię dziś zrodził? I znowu: Ja będę Mu Ojcem, a On będzie Mi Synem. Skoro zaś znowu wprowadzi Pierworodnego na świat, powie: Niech Mu oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży! Hbr1,5-6

> Bo jeśli sprawiedliwy jest synem Bożym, Bóg ujmie się za nim i wyrwie go z ręki przeciwników. Dotknijmy go obelgą i katuszą, by poznać jego łagodność i doświadczyć jego cierpliwości. Zasądźmy go na śmierć haniebną, bo - jak mówił - będzie ocalony». Mdr2,18-20

> Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Łk12,49-50


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adancia dnia Sob 22:09, 27 Mar 2010, w całości zmieniany 4 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 9:02, 28 Mar 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





chrzest chrześcijanina
mój chrzest

> rozleję wody po spragnionej glebie i zdroje po wyschniętej ziemi. Przeleję Ducha mego na twoje plemię i błogosławieństwo moje na twych potomków. Wyrastać będą jak trawa wśród wody, jak topole nad bieżącymi wodami. Iz44,3-4

> Zabiorę was spośród ludów, zbiorę was ze wszystkich krajów i przyprowadzę was z powrotem do waszego kraju, pokropię was czystą wodą, abyście się stali czystymi, i oczyszczę was od wszelkiej zmazy i od wszystkich waszych bożków. I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała. Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali. Wtedy będziecie mieszkać w kraju, który dałem waszym przodkom, i będziecie moim ludem, a Ja będę waszym Bogiem. Ez36,24-28

> Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć? Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca. Jeżeli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy z Nim złączeni w jedno, to tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie. To wiedzcie, że dla zniszczenia grzesznego ciała dawny nasz człowiek został razem z Nim ukrzyżowany po to, byśmy już więcej nie byli w niewoli grzechu. Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu. Otóż, jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy, że z Nim również żyć będziemy, wiedząc, że Chrystus powstawszy z martwych już więcej nie umiera, śmierć nad Nim nie ma już władzy. Bo to, że umarł, umarł dla grzechu tylko raz, a że żyje, żyje dla Boga. Tak i wy rozumiejcie, że umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie. Rz6,3-11

> «Nawróćcie się - powiedział do nich Piotr - i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w darze Ducha Świętego. Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych, i dla wszystkich, którzy są daleko, a których powoła Pan Bóg nasz».Dz2,38-39

> Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi - w Chrystusie Jezusie. Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa. Ga3,26-27

> Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który [jest i działa] ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich. Każdemu zaś z nas została dana łaska według miary daru Chrystusowego. Ef4,4-7

>Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego. Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem. A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie. J17,15-19


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 17:03, 28 Mar 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





Chrzest - woda - Duch

> ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. Rdz1,2

> Ja zaś sprowadzę na ziemię potop, aby zniszczyć wszelką istotę pod niebem, w której jest tchnienie życia; wszystko, co istnieje na ziemi, wyginie, ale z tobą zawrę przymierze. Wejdź przeto do arki Rdz6,17-18

> Głębia przyzywa głębię hukiem Twych potoków. Wszystkie twe nurty i fale nade mną się przewalają. Ps42,8

> O, wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy! Kupujcie i spożywajcie, <dalejże, kupujcie> bez pieniędzy i bez płacenia za wino i mleko! Czemu wydajecie pieniądze na to, co nie jest chlebem? I waszą pracę - na to, co nie nasyci? Słuchajcie Mnie, a jeść będziecie przysmaki i dusza wasza zakosztuje tłustych potraw. Nakłońcie wasze ucho i przyjdźcie do Mnie, posłuchajcie Mnie, a dusza wasza żyć będzie. Zawrę z wami wieczyste przymierze: są to niezawodnie łaski dla Dawida. Iz55,1-3

> wypływała woda spod progu świątyni w kierunku wschodnim, ponieważ przednia strona świątyni była skierowana ku wschodowi; a woda płynęła spod prawej strony świątyni na południe od ołtarza. I wyprowadził mnie przez bramę północną na zewnątrz i poza murami powiódł mnie od bramy zewnętrznej, skierowanej ku wschodowi. A oto woda wypływała spod prawej ściany świątyni, na południe od ołtarza. Potem poprowadził mnie ów mąż w kierunku wschodnim; miał on w ręku pręt mierniczy, odmierzył tysiąc łokci i kazał mi przejść przez wodę; woda sięgała aż do kostek. Następnie znów odmierzył tysiąc [łokci] i kazał mi przejść przez wodę: sięgała aż do kolan; i znów odmierzył tysiąc [łokci] i kazał mi przejść: sięgała aż do bioder; i znów odmierzył jeszcze tysiąc [łokci]: był tam już potok, przez który nie mogłem przejść, gdyż woda była za głęboka, była to woda do pływania, rzeka, przez którą nie można było przejść. Potem rzekł do mnie: «Czy widziałeś to, synu człowieczy?» I poprowadził mnie z powrotem wzdłuż rzeki. Gdy się odwróciłem, oto po obu stronach na brzegu rzeki znajdowało się wiele drzew. A On rzekł do mnie: «Woda ta płynie na obszar wschodni, wzdłuż stepów, i rozlewa się w wodach słonych, i wtedy wody jego stają się zdrowe. Wszystkie też istoty żyjące, od których tam się roi, dokądkolwiek potok wpłynie, pozostają przy życiu: będą tam też niezliczone ryby, bo dokądkolwiek dotrą te wody, wszystko będzie uzdrowione. Będą nad nimi stać rybacy począwszy od Engaddi aż do En-Eglaim, będzie to miejsce na zakładanie sieci i będą tam ryby równe rybom z wielkiego morza, w niezliczonej ilości. Ale jego błota i zalewy nie zostaną uzdrowione, one są pozostawione dla soli. A nad brzegami potoku mają rosnąć po obu stronach różnego rodzaju drzewa owocowe, których liście nie więdną, których owoce się nie wyczerpują; każdego miesiąca będą rodzić nowe, ponieważ woda dla nich przychodzi z przybytku. Ich owoce będą służyć za pokarm, a ich liście za lekarstwo». Ez47,1-12

> jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda J19,34

> I ukazał mi rzekę wody życia, lśniącą jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka. Pomiędzy rynkiem Miasta a rzeką, po obu brzegach, drzewo życia, rodzące dwanaście owoców - wydające swój owoc każdego miesiąca - a liście drzewa [służą] do leczenia narodów. Ap22,1-2

> «Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie - niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza». A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego J7,37-39

> Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta dla zakupienia żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić?» Żydzi bowiem z Samarytanami unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i [wiedziała], kim jest Ten, kto ci mówi: "Daj Mi się napić" - prosiłabyś Go wówczas, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego Jakuba, który dał nam tę studnię, z której pił i on sam, i jego synowie i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać». J4,7-15

> Jam Alfa i Omega, Początek i Koniec. Ja pragnącemu dam darmo pić ze źródła wody życia. Zwycięzca to odziedziczy i będę Bogiem dla niego, a on dla mnie będzie synem. Ap21,6-7


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adancia dnia Nie 17:03, 28 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 21:37, 29 Mar 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





Boża historia Zbawienia

> Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. Wtedy Bóg rzekł: «Niechaj się stanie światłość!» I stała się światłość. Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień pierwszy. Rdz1,1-5

>A wreszcie rzekł Bóg: «Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!» Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. Rdz1,26-27

> A wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe, które Pan Bóg stworzył. On to rzekł do niewiasty: «Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?» Niewiasta odpowiedziała wężowi: «Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy, tylko o owocach z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli». Wtedy rzekł wąż do niewiasty: «Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło». Wtedy niewiasta spostrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy. Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią: a on zjadł. Rdz3,1-6

>Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: «Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie i niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę». Do niewiasty powiedział: «Obarczę cię niezmiernie wielkim trudem twej brzemienności, w bólu będziesz rodziła dzieci, ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą». Do mężczyzny zaś [Bóg] rzekł: «Ponieważ posłuchałeś swej żony i zjadłeś z drzewa, co do którego dałem ci rozkaz w słowach: Nie będziesz z niego jeść - przeklęta niech będzie ziemia z twego powodu Rdz3,14-17

> A potem Pan rzekł do Noego: «Wejdź wraz z całą twą rodziną do arki, bo przekonałem się, że tylko ty jesteś wobec mnie prawy wśród tego pokolenia. Noe wszedł z synami, z żoną i z żonami swych synów do arki, aby schronić się przed wodami potopu. A gdy upłynęło siedem dni, wody potopu spadły na ziemię. Rdz 7,1.7.10

>«Nie będę już więcej złorzeczył ziemi ze względu na ludzi, bo usposobienie człowieka jest złe już od młodości. Przeto już nigdy nie zgładzę wszystkiego, co żyje, jak to uczyniłem. Będą zatem istniały, jak długo trwać będzie ziemia: siew i żniwo, mróz i upał, lato i zima, dzień i noc». Potem Bóg tak rzekł do Noego i do jego synów: «Ja, Ja zawieram przymierze z wami i z waszym potomstwem, które po was będzie; z wszelką istotą żywą, która jest z wami: z ptactwem, ze zwierzętami domowymi i polnymi, jakie są przy was, ze wszystkimi, które wyszły z arki, z wszelkim zwierzęciem na ziemi. Zawieram z wami przymierze, tak iż nigdy już nie zostanie zgładzona wodami potopu żadna istota żywa i już nigdy nie będzie potopu niszczącego ziemię». Po czym Bóg dodał: «A to jest znak przymierza, które ja zawieram z wami i każdą istotą żywą, jaka jest z wami, na wieczne czasy: Łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną a ziemią. Rdz 8,21-22. 9,8-13

> I mówili jeden do drugiego: «Chodźcie, wyrabiajmy cegłę i wypalmy ją w ogniu». A gdy już mieli cegłę zamiast kamieni i smołę zamiast zaprawy murarskiej, rzekli: «Chodźcie, zbudujemy sobie miasto i wieżę, której wierzchołek będzie sięgał nieba Rdz11,3-4

> Pan rzekł do Abrama: «Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę. Uczynię bowiem z ciebie wielki naród, będę ci błogosławił i twoje imię rozsławię: staniesz się błogosławieństwem. Będę błogosławił tym, którzy ciebie błogosławić będą,
a tym, którzy tobie będą złorzeczyli, i ja będę złorzeczył. Przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo ludy całej ziemi».
Rdz12,1-3

> I poleciwszy Abramowi wyjść z namiotu, rzekł: «Spójrz na niebo i policz gwiazdy, jeśli zdołasz to uczynić»; potem dodał: «Tak liczne będzie twoje potomstwo». Abram uwierzył i Pan poczytał mu to za zasługę*. Wtedy to właśnie Pan zawarł przymierze z Abramem, mówiąc: «Potomstwu twemu daję ten kraj, od Rzeki Egipskiej aż do rzeki wielkiej, rzeki Eufrat Rdz15,5-6.18

> 1 A po tych wydarzeniach Bóg wystawił Abrahama na próbę. Rzekł do niego: «Abrahamie!» A gdy on odpowiedział: «Oto jestem» - powiedział: «Weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków, jakie ci wskażę». Nazajutrz rano Abraham osiodłał swego osła, zabrał z sobą dwóch swych ludzi i syna Izaaka, narąbał drzewa do spalenia ofiary i ruszył w drogę do miejscowości, o której mu Bóg powiedział. Potem Abraham sięgnął ręką po nóż, aby zabić swego syna. Ale wtedy Anioł Pański zawołał na niego z nieba i rzekł: «Abrahamie, Abrahamie!» A on rzekł: «Oto jestem». [Anioł] powiedział mu: «Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś Mi nawet twego jedynego syna». Rdz22,1-3.10-12

>rządy w Egipcie objął nowy król, który nie znał Józefa. I rzekł do swego ludu: «Oto lud synów Izraela jest liczniejszy i potężniejszy od nas. Roztropnie przeciw niemu wystąpmy, ażeby się przestał rozmnażać. W wypadku bowiem wojny mógłby się połączyć z naszymi wrogami w walce przeciw nam, aby wyjść z tego kraju». Ustanowiono nad nim przełożonych robót publicznych, aby go uciskali ciężkimi pracami. Wj1,8-11

>Gdy Mojżesz pasał owce swego teścia, Jetry, kapłana Madianitów, zaprowadził [pewnego razu] owce w głąb pustyni i przyszedł do góry Bożej Horeb. Wtedy ukazał mu się Anioł Pański w płomieniu ognia, ze środka krzewu. [Mojżesz] widział, jak krzew płonął ogniem, a nie spłonął od niego. Wtedy Mojżesz powiedział do siebie: «Podejdę, żeby się przyjrzeć temu niezwykłemu zjawisku. Dlaczego krzew się nie spala?» Gdy zaś Pan ujrzał, że [Mojżesz] podchodził, żeby się przyjrzeć, zawołał <Bóg do> niego ze środka krzewu: «Mojżeszu, Mojżeszu!» On zaś odpowiedział: «Oto jestem». Rzekł mu [Bóg]: «Nie zbliżaj się tu! Zdejm sandały z nóg, gdyż miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą». Powiedział jeszcze Pan: «Jestem Bogiem ojca twego, Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba». Mojżesz zasłonił twarz, bał się bowiem zwrócić oczy na Boga. Pan mówił: «Dosyć napatrzyłem się na udrękę ludu mego w Egipcie i nasłuchałem się narzekań jego na ciemięzców, znam więc jego uciemiężenie. Zstąpiłem, aby go wyrwać z ręki Egiptu i wyprowadzić z tej ziemi do ziemi żyznej i przestronnej, do ziemi, która opływa w mleko i miód Wj3,1-8

>Wody się rozstąpiły, a Izraelici szli przez środek morza po suchej ziemi, mając mur z wód po prawej i po lewej stronie. Egipcjanie ścigali ich. Wszystkie konie faraona, jego rydwany i jeźdźcy weszli za nimi w środek morza. O świcie spojrzał Pan ze słupa ognia i ze słupa obłoku na wojsko egipskie i zmusił je do ucieczki. I zatrzymał koła ich rydwanów, tak że z wielką trudnością mogli się naprzód posuwać. Egipcjanie krzyknęli: «Uciekajmy przed Izraelem, bo w jego obronie Pan walczy z Egipcjanami». A Pan rzekł do Mojżesza: «Wyciągnij rękę nad morze, aby wody zalały Egipcjan, ich rydwany i jeźdźców». Wyciągnął Mojżesz rękę nad morze, które o brzasku dnia wróciło na swoje miejsce. Egipcjanie uciekając biegli naprzeciw falom, i pogrążył ich Pan w środku morza. Powracające fale zatopiły rydwany i jeźdźców całego wojska faraona, którzy weszli w morze, ścigając tamtych, nie ocalał z nich ani jeden. Izraelici zaś szli po suchym dnie morskim, mając mur [wodny] po prawej i po lewej stronie. W tym to dniu wybawił Pan Izraela z rąk Egipcjan. I widzieli Izraelici martwych Egipcjan na brzegu morza. Wj14,21-30

> Kim rzeczywiście są ci, którzy, gdy usłyszeli, zbuntowali się? Czyż to nie wszyscy ci, którzy wyszli z Egiptu pod wodzą Mojżesza? Na kogo to gniewał się przez czterdzieści lat? Czy nie na tych, którzy zgrzeszyli, a których trupy porozrzucał po pustyni? Którym to zaś złożył przysięgę, że nie wejdą do Jego odpoczynku, jeśli nie tym, którzy nie byli posłuszni? Widzimy zatem, iż nie mogli wejść z powodu niedowiarstwa. Hbr3,16-19

>Mając więc arcykapłana wielkiego, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trwajmy mocno w wyznawaniu wiary. Nie takiego bowiem mamy arcykapłana, który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz doświadczonego we wszystkim na nasze podobieństwo, z wyjątkiem grzechu. Przybliżmy się więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy otrzymali miłosierdzie i znaleźli łaskę dla [uzyskania] pomocy w stosownej chwili. Hbr4,14-16

> Gdy bowiem Mojżesz ogłosił całemu ludowi wszystkie przepisy Prawa, wziął krew cielców i kozłów z wodą, wełną szkarłatną oraz hizopem i pokropił tak samą księgę, jak i cały lud, mówiąc: To [jest] krew Przymierza, które Bóg wam polecił. Podobnie także skropił krwią przybytek i wszystkie naczynia przeznaczone do służby Bożej. I prawie wszystko oczyszcza się krwią według Prawa, a bez rozlania krwi nie ma odpuszczenia [grzechów]. Przeto obrazy rzeczy niebieskich w taki sposób musiały być oczyszczone, same zaś rzeczy niebieskie potrzebowały o wiele doskonalszych ofiar od tamtych. Chrystus bowiem wszedł nie do świątyni, zbudowanej rękami ludzkimi, będącej odbiciem prawdziwej [świątyni], ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga, nie po to, aby się często miał ofiarować jak arcykapłan, który co roku wchodzi do świątyni z krwią cudzą. Inaczej musiałby cierpieć wiele razy od stworzenia świata. A tymczasem raz jeden ukazał się teraz na końcu wieków na zgładzenie grzechów przez ofiarę z samego siebie. A jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd, tak Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują. Hbr 9,19-28


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adancia dnia Pon 21:40, 29 Mar 2010, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 16:59, 30 Mar 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





Punkt drugi:
Chrzest w Katechizmie


Historia zbawienia w Katechizmie:

355 "Stworzył Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył" (Rdz 1, 27). Człowiek zajmuje wyjątkowe miejsce w stworzeniu: został on stworzony "na obraz Boży"; w swojej własnej naturze jednoczy świat duchowy i świat materialny; jest stworzony jako "mężczyzna i kobieta"; Bóg obdarzył go swoją przyjaźnią.

356 Pośród wszystkich stworzeń widzialnych jedynie człowiek jest "zdolny do poznania i miłowania swego Stwórcy" ; jest on "jedynym na ziemi stworzeniem, którego Bóg chciał dla niego samego". Tylko człowiek jest wezwany do uczestniczenia w życiu Bożym przez poznanie i miłość. Został stworzony w tym celu i to stanowi podstawową rację jego godności:

357 Człowiek (...) przez łaskę jest powołany do przymierza ze swoim Stwórcą, do dania Mu odpowiedzi wiary i miłości, jakiej nikt inny nie może za niego dać.

369 Mężczyzna i kobieta są stworzeni, to znaczy chciani przez Boga, z jednej strony w doskonałej równości jako osoby ludzkie, a z drugiej strony, w ich byciu mężczyzną i kobietą. "Bycie mężczyzną", "bycie kobietą" jest rzeczywistością dobrą i chcianą przez Boga: mężczyzna i kobieta mają nieutracalną godność, która pochodzi wprost od Boga, ich Stwórcy. Mężczyzna i kobieta mają taką samą godność, zostali stworzeni "na obraz Boga". W swoim "byciu mężczyzną" i "byciu kobietą" odzwierciedlają oni mądrość i dobroć Stwórcy.

396 Bóg stworzył człowieka na swój obraz i ukonstytuował go w swojej przyjaźni. Człowiek, stworzenie duchowe, może przeżywać tę przyjaźń tylko jako dobrowolne poddanie się Bogu. Wyraża to właśnie zakaz dany człowiekowi, by nie jadł z drzewa poznania dobra i zła, "bo gdy z niego spożyje, niechybnie umrze" (Rdz 2, 17).

398 Popełniając ten grzech, człowiek przedłożył siebie nad Boga, a przez to wzgardził Bogiem; wybrał siebie samego przeciw Bogu, przeciw wymaganiom swego stanu jako stworzenia, a zarazem przeciw swemu dobru. Stworzony w stanie świętości, człowiek był przeznaczony do pełnego "przebóstwienia" przez Boga w chwale. Zwiedziony przez diabła, chciał "być jak Bóg" , ale "bez Boga i ponad Bogiem, a nie według Boga".

402 Wszyscy ludzie są uwikłani w grzech Adama. Stwierdza to św. Paweł: "Przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami" (Rz 5, 19); "Przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli..." (Rz 5,12). Apostoł przeciwstawia powszechności grzechu i śmierci powszechność zbawienia w Chrystusie: "Jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak czyn sprawiedliwy Jednego (Chrystusa) sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie" (Rz 5,18 ).

404 Przekazywanie grzechu pierworodnego jest tajemnicą, której nie możemy w pełni zrozumieć. Grzech będzie przekazywany całej ludzkości przez zrodzenie, to znaczy przez przekazywanie natury ludzkiej pozbawionej pierwotnej świętości i sprawiedliwości. Dlatego grzech pierworodny jest nazywany "grzechem" w sposób analogiczny; jest grzechem "zaciągniętym", a nie "popełnionym", jest stanem, a nie aktem.

405 Chociaż grzech pierworodny jest grzechem własnym każdego, to jednak w żadnym potomku nie ma on charakteru winy osobistej. Jest pozbawieniem pierwotnej świętości i sprawiedliwości, ale natura ludzka nie jest całkowicie zepsuta: jest zraniona w swoich siłach naturalnych, poddana niewiedzy, cierpieniu i władzy śmierci oraz skłonna do grzechu (ta skłonność do zła jest nazywana "pożądliwością"). Chrzest, dając życie łaski Chrystusa, gładzi grzech pierworodny i na nowo kieruje człowieka do Boga, ale konsekwencje tego grzechu dla osłabionej i skłonnej do zła natury pozostają w człowieku i wzywają go do walki duchowej.

409 W ciągu całej historii ludzkiej toczy się ciężka walka przeciw mocom ciemności; walka ta zaczęta ongiś u początku świata trwać będzie do ostatniego dnia, według słowa Pana. Wplątany w nią człowiek wciąż musi się trudzić, aby trwać w dobrym, i nie będzie mu dane bez wielkiej pracy oraz pomocy łaski Bożej osiągnąć jedności w samym sobie.


410 Po swoim upadku człowiek nie został opuszczony przez Boga. Przeciwnie, Bóg wzywa go i zapowiada mu tajemnicze zwycięstwo nad złem oraz podniesienie go z upadku.

422 "Gdy jednak nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo" (Ga 4, 4-5). Oto "Ewangelia o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym" (Mk 1, 1): Bóg nawiedził swój lud. Wypełnił obietnice dane Abrahamowi i jego potomstwu; uczynił więcej, niż można było oczekiwać: zesłał swego "Syna umiłowanego" (Mk 1, 11).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adancia dnia Wto 17:00, 30 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 21:54, 05 Kwi 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





Obiecałam, że będę uzupełniać zaległości (realnie jestem jakieś trzy wpisy dalej, te wpisy, hihi, istniejące realnie, jeszcze wirtualnie nie istnieją). To ciekawe, że czas realny i czas wirtualny tak rzadko mi się zgadzają.
__________________________________________________

o chrzcie w Katechizmie:

1213 Chrzest święty jest fundamentem całego życia chrześcijańskiego, bramą życia w Duchu (vitae spiritualis ianua) i bramą otwierającą dostęp do innych sakramentów. Przez chrzest zostajemy wyzwoleni od grzechu i odrodzeni jako synowie Boży, stajemy się członkami Chrystusa oraz zostajemy wszczepieni w Kościół i stajemy się uczestnikami jego posłania

1214 "zanurzenie" w wodzie jest symbolem pogrzebania katechumena w śmierci Chrystusa, z której powstaje przez zmartwychwstanie z Nim jako "nowe stworzenie" (2 Kor 5,17; Ga 6,15).

1215 Sakrament ten jest także nazywany "obmyciem odradzającym i odnawiającym w Duchu Świętym" (Tt 3, 5), ponieważ oznacza i urzeczywistnia narodzenie z wody i z Ducha, bez którego nikt "nie może wejść do Królestwa Bożego" (J 3, 5).

1216 Chrzest jest najpiękniejszym i najwspanialszym darem Boga... Nazywamy go darem, łaską, namaszczeniem, oświeceniem, szatą niezniszczalności, obmyciem odradzającym, pieczęcią i wszystkim, co może być najcenniejsze. Darem - ponieważ jest udzielany tym, którzy nic nie przynoszą; łaską - ponieważ jest dawany nawet tym, którzy zawinili; chrztem - ponieważ grzech zostaje pogrzebany w wodzie; namaszczeniem - ponieważ jest święty i królewski (a królów się namaszcza); oświeceniem - ponieważ jest jaśniejącym światłem; szatą - ponieważ zakrywa nasz wstyd; obmyciem - ponieważ oczyszcza; pieczęcią - ponieważ strzeże nas i jest znakiem panowania Boga.

1225 Przez swoją Paschę Chrystus otworzył wszystkim ludziom źródła chrztu. Istotnie, Jezus mówił o swojej męce, którą miał wycierpieć w Jerozolimie, jako o "chrzcie", którym miał być ochrzczony.

1228 Chrzest jest więc obmyciem wodą, poprzez które "niezniszczalne nasienie" słowa Bożego przynosi życiodajny skutek. Św. Augustyn powie o chrzcie: "Słowo łączy się z elementem materialnym i to staje się sakramentem".

1250 Czysta darmowość łaski zbawienia jest szczególnie widoczna przy chrzcie dzieci.

1253 Chrzest jest sakramentem wiary. Wiara jednak potrzebuje wspólnoty wierzących. Każdy wierny może wierzyć jedynie w wierze Kościoła. Wiara wymagana do chrztu nie jest wiarą doskonałą i dojrzałą, ale zaczątkiem, który ma się rozwijać.

1257 Sam Pan potwierdza, że chrzest jest konieczny do zbawienia. Dlatego też polecił On swoim uczniom głosić Ewangelię i chrzcić wszystkie narody. Chrzest jest konieczny do zbawienia dla tych, którym była głoszona Ewangelia i którzy mieli możliwość proszenia o ten sakrament. Kościół nie zna oprócz chrztu innego środka, by zapewnić wejście do szczęścia wiecznego. Bóg związał zbawienie z sakramentem chrztu, ale sam nie jest związany swoimi sakramentami.

1262 Dwoma najważniejszymi skutkami chrztu są oczyszczenie z grzechów i nowe narodzenie w Duchu Świętym.

1263 Chrzest odpuszcza wszystkie grzechy, grzech pierworodny i wszystkie grzechy osobiste, a także wszelkie kary za grzechy. W tych, którzy zostali odrodzeni, nie pozostaje więc nic, co mogłoby przeszkodzić im w wejściu do Królestwa Bożego, ani grzech Adama, ani grzech osobisty, ani skutki grzechu, wśród których najcięższym jest oddzielenie od Boga.

1264 W ochrzczonym pozostają jednak pewne doczesne konsekwencje grzechu, takie jak cierpienie, choroba, śmierć czy nieodłączne od życia ułomności, takie jak słabości charakteru, a także skłonność do grzechu, którą Tradycja nazywa pożądliwością lub metaforycznie "zarzewiem grzechu" (fomes peccati). "Pożądliwość jest nam pozostawiona dla walki, nie może ona szkodzić tym, którzy nie dają jej przyzwolenia i mężnie opierają się jej z pomocą łaski Jezusa Chrystusa. Właśnie dzięki temu <<każdy otrzyma nagrodę, kto będzie należycie walczył>> (2 Tm 2, 5)"

1265 Chrzest nie tylko oczyszcza ze wszystkich grzechów, lecz także czyni neofitę "nowym stworzeniem" (2 Kor 5, 17), przybranym synem Bożym, który stał się "uczestnikiem Boskiej natury" (2 P 1, 4), członkiem Chrystusa, a z Nim "współdziedzicem" (Rz 8, 17), świątynią Ducha Świętego.

1266 Najświętsza Trójca daje ochrzczonemu łaskę uświęcającą, łaskę usprawiedliwienia, która:
- uzdalnia go do wiary w Boga, do pokładania w Nim nadziei i miłowania Go przez cnoty teologalne;
- daje mu zdolność życia i działania pod natchnieniem Ducha Świętego pośrednictwem Jego darów;
- pozwala mu wzrastać w dobru przez cnoty moralne.
W ten sposób cały organizm życia nadprzyrodzonego chrześcijanina zakorzenia się w chrzcie świętym.

1267 Chrzest czyni nas członkami Ciała Chrystusa: "Jesteście nawzajem dla siebie członkami" (Ef 4, 25). Chrzest włącza w Kościół.

1268 Ochrzczeni stali się "żywymi kamieniami", "budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo" (1 P 2, 5). Przez chrzest uczestniczą oni w kapłaństwie Chrystusa, w Jego misji prorockiej i królewskiej; są plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem Bogu na własność przeznaczonym", aby ogłaszać "dzieła potęgi Tego, który (ich) wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła" (1 P 2, 9). Chrzest daje udział w kapłaństwie wspólnym wiernych.

1269 Stając się członkiem Kościoła, ochrzczony "nie należy już do samego siebie" (1 Kor 6,19), ale do Tego, który za nas umarł i zmartwychwstał. Od tej chwili jest powołany, by poddał się innym 60 i służył im we wspólnocie Kościoła, by był "posłuszny i uległy" (Hbr 13,17) przełożonym w Kościele, by ich uznawał z szacunkiem i miłością. Z chrztu wynikają odpowiedzialność i obowiązki. Ochrzczony posiada równocześnie prawa w Kościele; ma prawo do przyjmowania sakramentów, do karmienia się słowem Bożym i korzystania z innych pomocy duchowych Kościoła.

1270 Ochrzczeni, "odrodzeni (przez chrzest) jako synowie Boży, zobowiązani są do wyznawania przed ludźmi wiary, którą otrzymali od Boga za pośrednictwem Kościoła", i uczestniczenia w apostolskiej i misyjnej działalności Ludu Bożego.

1272 Ochrzczony, wszczepiony w Chrystusa przez chrzest, upodabnia się do Niego. Chrzest opieczętowuje chrześcijanina niezatartym duchowym znamieniem (charakterem) jego przynależności do Chrystusa. Znamienia tego nie wymazuje żaden grzech, chociaż z powodu grzechu chrzest może nie przynosić owoców zbawienia. Sakramentu chrztu udziela się jeden raz; nie może on być powtórzony.

1273 Wierni wszczepieni w Kościół przez chrzest otrzymali charakter sakramentalny, który konsekruje ich do uczestniczenia w chrześcijańskim kulcie religijnym. Pieczęć chrzcielna uzdalnia i włącza chrześcijan do służenia Bogu przez żywy udział w świętej liturgii Kościoła i wypełniania ich kapłaństwa na mocy chrztu przez świadectwo świętego życia i skutecznej miłości .

1274 "Pieczęć Pana" (Dominicus character) jest pieczęcią, którą naznaczył nas Duch Święty "na dzień odkupienia" (Ef 4, 30). "Istotnie, chrzest jest pieczęcią życia wiecznego". Wierny, który "zachowa pieczęć" do końca, to znaczy pozostanie wierny obietnicom chrztu, będzie mógł odejść "ze znakiem wiary", w wierze otrzymanej na chrzcie, w oczekiwaniu na uszczęśliwiające widzenie Boga, które jest wypełnieniem wiary, i w nadziei zmartwychwstania.

1282 Wejście w życie chrześcijańskie daje dostęp do prawdziwej wolności.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 22:15, 05 Kwi 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





Punkt trzeci:
Pieczęć - Krzyż


1235 Znak krzyża na początku celebracji [obrzędów chrztu] wyciska pieczęć Chrystusa na tym, który ma do Niego należeć, i oznacza łaskę odkupienia, jaką Chrystus nabył dla nas przez swój Krzyż.

Wielki Piątek, 2.04. AD 2010


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 14:56, 06 Kwi 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta






Wigilia Paschalna


[link widoczny dla zalogowanych] pełne teksty Paschalnej Liturgii Słowa.

[link widoczny dla zalogowanych] do ściągnięcia tekst Obrzędów Triduum (.doc).



Cytat:
Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami.
Wtedy Bóg rzekł: "Niechaj się stanie światłość!" I stała się światłość. Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I tak upłynął wieczór i poranek, dzień pierwszy.

Bóg rzekł: "Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad całą ziemią i nad wszelkim płazem!" Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę.
Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: "Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i czynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszelkim płazem". I rzekł Bóg: "Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem". I stało się tak. A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre. I tak upłynął wieczór i poranek, dzień szósty.


Iubiláte Dómino omnis terra, servíte Dómin in laetítia.
Intráte in conspéctu eius, in exsultatióne.
Scitóte quod Dóminus ipse est Deus.
Ipse fecit nos, et non ipsi nos, nos autem pópulus eius, et oves páscuae eius.


Wszechmogący, wieczny Boże, Ty jesteś godny podziwu w swoich dziełach, spraw, niech wszyscy przez Ciebie odkupieni zrozumieją, że wspaniałe było dzieło stworzenia świata, a jeszcze wspanialsze jest dzieło zbawienia, które się dokonało przez wielkanocną ofiarę Chrystusa.

Cytat:
Bóg wystawił Abrahama na próbę i rzekł do niego: "Abrahamie!" A gdy on odpowiedział: "Oto jestem", powiedział: "Weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków, jaki ci wskażę".
A gdy przyszli na to miejsce, które Bóg wskazał, Abraham zbudował tam ołtarz, ułożył na nim drwa i związawszy syna swego Izaaka położył go na tych drwach na ołtarzu. Potem sięgnął ręką po nóż, aby zabić syna swego. Ale wtedy anioł Pana zawołał na niego z nieba: "Abrahamie, Abrahamie!". A on rzekł: "Oto jestem". Powiedział mu: "Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś Mi nawet twego jedynego syna.
Przysięgam na siebie, mówi Pan, że ponieważ uczyniłeś to, iż nie oszczędziłeś syna swego jedynego, będę ci błogosławił i dam ci potomstwo tak liczne jak gwiazdy na niebie i jak ziarnka piasku na wybrzeżu morza; potomkowie twoi zdobędą warownie swych nieprzyjaciół.


Qui confídunt in Dómino, sicut mons Sion, non commovébitur in aetérnum, qui hábitat in Ierúsalem.
Montes in circúitu eius, et Dóminus in circúitu pópuli sui, ex hoc nunc et usque in saeculum.


Boże, Ojcze wszystkich wierzących, Ty przez swoją łaskę pomnażasz na całym świecie liczbę przybranych dzieci, Ty przez paschalny sakrament chrztu spełniasz obietnicę daną Twojemu słudze Abrahamowi i czynisz go ojcem wszystkich narodów, daj Twojemu ludowi godnie odpowiedzieć na łaskę powołania.

Cytat:
Pan rzekł do Mojżesza: "Czemu głośno wołasz do Mnie? Powiedz synom Izraela, niech ruszają w drogę. Ty zaś podnieś swą laskę i wyciągnij rękę nad morze i rozdziel je na dwoje, a wejdą synowie Izraela w środek na suchą ziemię".
Mojżesz wyciągnął rękę nad morze, a Pan cofnął wody gwałtownym wiatrem wschodnim, który wiał przez całą noc, i uczynił morze suchą ziemią. Wody się rozstąpiły, a synowie Izraela szli przez środek morza po suchej ziemi, mając mur z wód po prawej i po lewej stronie.
A Pan rzekł do Mojżesza: "Wyciągnij rękę nad morze, aby wody zalały Egipcjan, ich rydwany i jeźdźców". Wyciągnął Mojżesz rękę nad morze, które o brzasku dnia wróciło na swoje miejsce. Egipcjanie uciekając biegli naprzeciw falom, i pogrążył ich Pan w pośrodku morza. Powracające fale zatopiły rydwany i jeźdźców całego wojska faraona, które weszło w morze ścigając synów Izraela. Nie ocalał z nich ani jeden. Synowie zaś Izraela szli po suchym dnie morskim, mając mur z wód po prawej i po lewej stronie.
W tym to dniu wybawił Pan Izraela z rąk Egipcjan. I widzieli Izraelici martwych Egipcjan na brzegu morza.
Gdy Izraelici widzieli wielkie dzieło, którego dokonał Pan wobec Egipcjan, ulękli się Pana i uwierzyli Jemu oraz Jego słudze Mojżeszowi.


Cantémus Dómino, glorióse enim honorificátus est, equum et ascensórem proiécit in mare,
adiútor et protéctor factus est mihi in salútem.
Hic Deus meus, et honorábo eum, Deus patris mei, et exaltábo eum.
Dóminus cónterens bella, Dóminus nomen est illi.


Boże, także w obecnych czasach jaśnieją Twoje dawne cuda: niegdyś swoją mocą wybawiłeś jeden naród od prześladowań faraona i przeprowadziłeś go przez Morze Czerwone, obecnie przez wodę chrztu prowadzisz wszystkie narody do zbawienia, spraw, aby cała ludzkość weszła do liczby synów Abrahama i dostąpiła godności ludu wybranego.

Cytat:
Nie lękaj się, Jerozolimo, bo małżonkiem ci jest twój Stworzyciel, któremu na imię: Pan Zastępów; Odkupicielem twoim Święty Izraela, nazywają Go Bogiem całej ziemi. Zaiste, jak niewiastę porzuconą i zgnębioną na duchu wezwał cię Pan. I jakby do porzuconej żony młodości twój Bóg mówi: Na krótką chwilę porzuciłem ciebie, ale z ogromną miłością cię przygarnę. W przystępie gniewu ukryłem przed tobą na krótko swe oblicze, ale w miłości wieczystej nad tobą się ulitowałem, mówi Pan, twój Odkupiciel.
Teraz przysięgam, że się nie rozjątrzę na ciebie ani cię gromić nie będę. Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi od ciebie i nie zachwieje się moje przymierze pokoju, mówi Pan, który ma litość nad tobą.
O nieszczęśliwa, wichrami smagana, niepocieszona! Oto Ja osadzę twoje kamienie na malachicie i fundamenty twoje na szafirach. Będziesz mocno osadzona na sprawiedliwości. Daleka bądź od trwogi, bo nie masz się czego obawiać, i od przestrachu, bo nie ma on przystępu do ciebie.


Laudáte Dóminum, omnes gentes, et collaudáte eum, omnes pópuli.
Quóniam confirmáta est super nos misericórdia eius, et véritas Dómini manet in aeternum.


Wszechmogący, wieczny Boże, dla chwały Twojego imienia pomnażaj potomstwo obiecane praojcom ze względu na ich wiarę, niech przez łaskę chrztu świętego wzrasta liczba Twoich przybranych dzieci, aby Kościół widział, że to, czego oczekiwali święci Starego Przymierza, spełnia się w naszych czasach.


Cytat:
To mówi Pan: "Wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy. Kupujcie i spożywajcie bez pieniędzy i bez płacenia za wino i mleko. Czemu wydajecie pieniądze na to, co nie jest chlebem? I waszą pracę na to, co nie nasyci? Słuchajcie Mnie, a będziecie jeść przysmaki, i dusza wasza zakosztuje tłustych potraw. Nakłońcie wasze ucho i przyjdźcie do Mnie, posłuchajcie Mnie, a dusza wasza żyć będzie.
Zawrę z wami wieczyste przymierze: są to niezawodne łaski dla Dawida. Oto ustanowiłem cię świadkiem dla ludów, dla ludów wodzem i rozkazodawcą. Oto zawezwiesz naród, którego nie znasz, i ci, którzy cię nie znają, przybiegną do ciebie ze względu na Pana, twojego Boga, przez wzgląd na Świętego Izraela, bo On cię przyozdobi.
Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko. Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Pan się nad nim zmiłuje, i do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu. Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami. Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje nad waszymi drogami i myśli moje nad myślami waszymi.
Zaiste, podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich: nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa".


Vinea facta est dilécto in cornu, in loco úberi.
Et macériam circúmdedit, et circumfódit, et plantávit víneam Sorec, et aedificávit turrim in médio eius.
Et tórcular fodit in ea, vínea enim Dómini Sábaoth, domus Israel est.


Wszechmogący, wieczny Boże, jedyna nadziejo świata, Ty głosem proroków zapowiedziałeś misteria, które spełniają się w naszych czasach, umocnij łaskawie pragnienia oddanego Ci ludu, bo tylko z Twojego natchnienia pochodzi wzrost cnót Twoich wiernych.


Cytat:
Cóż się to stało, Izraelu, że jesteś w kraju nieprzyjaciół, wynędzniały w ziemi obcej, uważany za nieczystego na równi z umarłymi, zaliczony do tych, co schodzą do Szeolu? Opuściłeś źródło mądrości. Gdybyś chodził po drodze Bożej, mieszkałbyś w pokoju na wieki. Któż znalazł jej miejsce lub kto wszedł do jej skarbców? Lecz zna ją Wszechwiedzący i wynajdzie ją swoją mądrością. Ten, który przygotował ziemię na wieczysty czas i napełnił ją stworzeniami czworonożnymi, wysłał światło i poszło, wezwał je, a ono posłuchało Go ze drżeniem. Gwiazdy radośnie świecą na swoich strażnicach. Wezwał je. Odpowiedziały: "Jesteśmy". Z radością świecą swemu Stwórcy. On jest Bogiem naszym. I żaden inny nie może się z Nim równać. Zbadał wszystkie drogi mądrości i dał ją słudze swemu, Jakubowi, i Izraelowi, umiłowanemu swojemu. Potem na ziemi była widziana i zaczęła przebywać wśród ludzi. Tą mądrością jest księga przykazań Boga i Prawo trwające na wieki. Wszyscy, którzy się go trzymają, żyć będą. Którzy go zaniedbują, pomrą.
Nawróć się, Jakubie, trzymaj się go, chodź w blasku jego światła. Nie dawaj chwały swojej obcemu ani innemu narodowi twych przywilejów. Szczęśliwi jesteśmy, o Izraelu, że znamy to, co się Bogu podoba.


Atténde caelum, et loquar, et áudiat terra verba ex ore meo.
Exspectétur sicut plúvia elóquium meum, et descéndant sicut ros verba mea, sicut imber super grámina.
Et sicut nix super fenum, quia nomen Dómini invocábo.
Date magnitúdinem Deo nostro, Deus, vera ópera eius, et omnes viae eius iudícia.
Deus fidélis, in quo non est iníquitas, iustus et sanctus Dóminus.


Boże, Ty zawsze pomnażasz swój Kościół przez wzywanie nowych ludów do wiary: spraw łaskawie, aby obmyci wodą chrztu świętego doznawali nieustannie Twojej opieki.

Cytat:
Tak mówi Pan Bóg: Nie z waszego powodu to czynię, domu Izraela, ale dla świętego imienia mojego, które zbezcześciliście wśród ludów pogańskich, do których przyszliście. Chcę uświęcić wielkie imię moje, które zbezczeszczone jest pośród ludów, zbezczeszczone przez was pośród nich, i poznają ludy, że Ja jestem Pan, mówi Pan Bóg, gdy okażę się Świętym względem was przed ich oczami.
Zabiorę was spośród ludów, zbiorę was ze wszystkich krajów i przyprowadzę was z powrotem do waszego kraju, pokropię was czystą wodą, abyście się stali czystymi, i oczyszczę was od wszelkiej zmazy i od wszystkich waszych bożków. I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała. Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali: Wtedy będziecie mieszkać w kraju, który dałem waszym przodkom, i będziecie moim ludem, a Ja będę waszym Bogiem.


Sicut cervus desíderat ad fontes aquárum, ita desíderat anima mea ad te, Deus.
Sitívit ánima mea ad Deum vivum, quando véniam, et apparébo ante fáciem Dei mei?
Fuérunt mihi lácrimae meae panes die ac nocte, dum dícitur mihi per sígulos dies: Ubi est Deus tuus?


Boże, niezmienna Potęgo i wieczna Światłości, wejrzyj łaskawie na sakrament całego Kościoła i w pokoju prowadź dzieło zbawienia ludzkości według swoich odwiecznych zamiarów, niech cały świat ujrzy, że podnosisz upadłych, odradzasz słabych i wszystko wraca do pierwotnej nieskazitelności dzięki Chrystusowi, od którego wszystko pochodzi.

Gloria in excelsis Deo!

Boże, Ty sprawiasz, że ta najświętsza noc jaśnieje blaskiem zmartwychwstania Pańskiego, wzbudź w Twoim Kościele ducha dziecięctwa, którego otrzymaliśmy na chrzcie świętym, abyśmy odnowieni na duchu i ciele służyli Tobie z całkowitym oddaniem.

Cytat:
My wszyscy, którzy otrzymaliśmy chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć. Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie, jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca.
Jeżeli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy z Nim złączeni w jedno, to tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie. To wiedzcie, że dla zniszczenia grzesznego ciała dawny nasz człowiek został razem z Nim ukrzyżowany po to, byśmy już więcej nie byli w niewoli grzechu. Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu.
Otóż jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy, że z Nim również żyć będziemy, wiedząc, że Chrystus powstawszy z martwych już więcej nie umiera, śmierć nad Nim nie ma już władzy. Bo to, że umarł, umarł dla grzechu tylko raz, a że żyje, żyje dla Boga. Tak i wy rozumiejcie, że umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie.


Allelúia.
Confitémini Dómino, quóniam bonus, quóniam in sæculum misericórdia eius.


Cytat:
W pierwszy dzień tygodnia niewiasty poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności. Kamień od grobu zastały odsunięty. A skoro weszły, nie zastały ciała Pana Jezusa.
Gdy wobec tego były bezradne, nagle stanęło przed nimi dwóch mężczyzn w lśniących szatach. Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, lecz tamci rzekli do nich: "Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał. Przypomnijcie sobie, jak wam mówił, będąc jeszcze w Galilei: «Syn Człowieczy musi być wydany w ręce grzeszników i ukrzyżowany, lecz trzeciego dnia zmartwychwstanie»". Wtedy przypomniały sobie Jego słowa i wróciły od grobu, oznajmiły to wszystko Jedenastu i wszystkim pozostałym. A były to: Maria Magdalena, Joanna i Maria, matka Jakuba; i inne z nimi opowiadały to Apostołom. Lecz słowa te wydały im się czczą gadaniną i nie dali im wiary.
Jednakże Piotr wybrał się i pobiegł do grobu; schyliwszy się, ujrzał same tylko płótna. I wrócił do siebie, dziwiąc się temu, co się stało.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adancia dnia Wto 22:01, 06 Kwi 2010, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 20:28, 09 Kwi 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





Pierwsze odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych

Czy wyrzekasz się grzechu, aby żyć w wolności dzieci Bożych?
Wyrzekam się.

Czy wyrzekasz się wszystkiego, co prowadzi do zła, aby ciebie grzech nie opanował?
Wyrzekam się.

Czy wyrzekasz się szatana, który jest głównym sprawcą grzechu?
Wyrzekam się.

Czy wierzysz w Boga Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi?
Wierzę.

Czy wierzysz w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, a naszego Pana, narodzonego z Maryi Dziewicy, umęczonego i pogrzebanego, który powstał z martwych i zasiada po prawicy Ojca?
Wierzę.

Czy wierzysz w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, obcowanie Świętych, odpuszczenie grzechów, zmartwychwstanie ciała i życie wieczne?
Wierzę.

Wielka Sobota, 3.04. AD 2010


Bóg wszechmogący, Ojciec naszego Pana, Jezusa Chrystusa, który nas odrodził z wody i Ducha Świętego i który udzielił nam odpuszczenia grzechów, niech nas strzeże swoją łaską w naszym Panu, Jezusie Chrystusie, na życie wieczne. Amen.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 20:27, 10 Kwi 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





Punkt czwarty
Katechezy mistagogiczne


chrzest

prawdopodobnie św. Cyryl w Trzeciej Katechezie Jerozolimskiej napisał:
1. Radujcie się, niebiosa, i wesel się ziemio. Oto ci mają zostać pokropieni hyzopem i oczyszczeni hyzopem duchowym mocą Tego, któremu podczas męki podawano napój na hyzopie i trzcinie. A skoro radują się Moce niebieskie, niechże przygotują się dusze, co mają się połączyć duchowo z Oblubieńcem. Oto słychać głos wołającego na pustyni: gotujcie drogę Panu.

O poważnej mówimy tu rzeczy. Nie o zwyczajnym złączeniu ciała, lecz o wyborze Ducha, który wszystko przenika, o wyborze wiary. Małżeństw i umów tego świata nie zawiera się jedynie według prawa, lecz bierze pod uwagę bogactwo i piękność - je prędko przyjmuje oblubieniec. Tu mamy nie piękno postaci, lecz czystą duszę i sumienie, nie przeklętą mamonę, lecz bogactwo pobożności w duszy.

2. Posłuchajcie więc, dzieci sprawiedliwości, jak mówi Jan: prostujcie ścieżki dla Pana. Usuńcie wszelkie przeszkody, wszystko, o co mozna się potknąć, byście mogli iść prosto ku życiu wiecznemu. Przygotujcie naczynia waszych dusz, oczyśćcie je szczerą wiarą, by przyjąć Ducha Świętego. Już teraz przystąpcie do oczyszczania swych szat przez pokutę, byście byli czyści, gdy zostaniecie wezwani w komnaty Oblubieńca. On zaprasza was wszystkich, bez różnicy, darem swej łaski, Jego posłańcy głośno nawołują każdego. Lecz ten sam Oblubieniec podzieli później tych, co weszli na Jego ucztę weselną. Oby nikt z was, których imiona teraz wypowiedzieliśmy, nie usłyszy wówczas słów Jego: przyjacielu, jakeś tu wszedł, nie mając stroju weselnego? Obyście wszyscy usłyszeli: dobrze, sługo dobry i wierny, byleś wierny w niewielu rzeczach, nad wieloma cię postawię, wejdź do radości swego Pana.

Na razie jednak stoicie przed drzwiami. Oby dał Bóg, że wszyscy powiecie: wprowadził mnie Król w swe komnaty, dusza moja raduje się w Panu, przyodział mnie bowiem płaszczem zbawienia i szatą radości, ukoronował mnie jak oblubieńca, przyozdobił jak oblubienicę. Oby w waszej duszy nie znalazła się skaza czy zmarszczka, czy coś podobnego - nie wtedy, gdyście jeszcze nie otrzymali łaski, gdyż jakże byłoby to możliwe? Przecież zostaliście zaproszeni tu po to, by odpuszczone były wasze grzechy, byście otrzymali łaskę, by wasze sumienie, nie podlegające potępieniu, mogło z łaską współpracować.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adancia dnia Sob 20:28, 10 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 20:55, 12 Kwi 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





prawdopodobnie św. Cyryl w 19 Katechezie Jerozolimskiej napisał:
4. Poproszono cię, być z ręką wyciągniętą ku niemu, jak gdyby był tu obecny, powiedział, że wyrzekasz się szatana. Chcę ci wyjaśnić, dlaczego stałeś wtedy twarzą ku zachodowi. Było to konieczne, gdyż zachód jest krainą zmierzchu, a ten, który jest ciemnością, panuje nad ciemnością. Dlatego to spoglądając symbolicznie w stronę zachodnią wyrzekłeś się władcy ciemności. "Wyrzekam się szatana" - najzłośliwszego i najokrutniejszego z tyranów. To znaczy: nie obawiam się już jego potęgi, którą obalił Chrystus, a uczestniczę w Ciele i Krwi Tego, który śmiercią zwyciężył śmierć po to, bym nie był niewolnikiem na wieki. Wyrzekam się złośliwego i podstępnego węża, spiskującego przeciwko człowiekowi, gdy pod pozorem przyjaźni uknuł wszelkie nieposłuszeństwo, będąc przyczyna odstępstwa pierwszych rodziców. Wyrzekam się szatana, twórcy wszelkiego zła i kusiciela.

5. Potem powiedziano, byś wyrzekł się wszystkich spraw szatańskich. Wszystkie są bowiem grzechem, którego wyrzekłeś się także - jak ktoś, kto ucieka spod władzy tyrana, umykając jednocześnie spod jego ciosów. Każdy grzech wszelkiego rodzaju jest dziełem diabła. Wiedz jednak, że wszystko, co mówisz, zwłaszcza w godzinach szczególnie ważnych, zapisane jest w Bożej księdze. Jeśli zatem postąpisz wbrew wypowiedzianym tu obietnicom, zostaniesz osądzony jako człowiek występny. Wyrzekasz się zatem wszystkich spraw szatańskich, czyli wszystkich myśli i uczynków przeciwnych rozumowi.

8. Powiedziałeś, że nie chcesz służyć szatanowi. Służyć jemu to czcić bożków, palić im światła i kadzidła przy źródłach i nad rzekami, a także - jak czynią niektórzy - pozwalać się zwodzić snom i omamom złych duchów, licząc, że zostaną uleczeni z chorób ciała. Nie chodź za nimi. Patrzą na ptaki, śledzą przepowiednie, wypatrują omenów, mają amulety, wypisują zaklęcia, uprawiają czarnoksięstwo czy inne złe sztuki - to wszystko jest służbą szatanowi. Unikaj ich. Ty odrzuciłeś szatana i przylgnąłeś do Chrystusa. Jeśli teraz wejdziesz pod ich wpływ, tyran tym okrutniejszy będzie dla ciebie, może dlatego, że niegdyś uważał cię za swoją własność, a wyrywając się mu, rozgniewałeś go strasznie. Teraz zechce oderwać cię od Chrystusa, a dać ci doświadczenie zła. Pamiętasz historię Lota? On i córki jego uratowali się, poszli w góry, a żona zamieniła się w słup soli, w pomnik - na zawsze, jako pamiątka złej woli i ponownego zwrócenia się ku złu. Uważaj więc na siebie, nie odwracaj się ku przeszłości. przyłożywszy rękę do pługa nie oglądaj się wstecz, ku słonej goryczy spraw tego świata, lecz umykaj w góry, ku Jezusowi Chrystusowi.

9. Zatem wyrzekłeś się szatana, całkowicie łamiąc z nim przymierze, starożytny układ z piekłem - i otwarłeś sobie raj Boży, zasadzony na wschodzie, skąd praojciec po grzechu został wygnany. Symbolem tego jest twoje zwrócenie się ku wschodowi, miejscu świtu. Poproszono cię, byś powiedział: "Wierzę w Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego, i w chrzest święty na odpuszczenie grzechów".

10. Podążając za tymi słowami, bądź trzeźwy. Nieprzyjaciel nasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając, kogo pożreć. Niegdyś śmierć rzeczywiście miała moc pożerania, lecz w świętym obmyciu odrodzenia Bóg otarł łzę z każdego oblicza. Nie będziesz już płakać, gdy zrzuciłeś starego człowieka, lecz będziesz obchodził święto, przyodziany w szatę zbawienia, w samego Jezusa Chrystusa.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 19:48, 10 Maj 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





prawdopodobnie św. Cyryl w 20 Katechezie Jerozolimskiej napisał:
2. A skoro tylko wszedłeś [do wewnętrznej komnaty], zdjąłeś tunikę - i był to symbol odrzucenia starego człowieka i jego uczynków. Zdjąłeś ubranie i stałeś nagi - i w tym także naśladowałeś Chrystusa, nagiego na krzyżu, gdyż w nagości odrzucił zwierzchności i władze, i jawnie zatryumfował nad nimi na drzewie. Ponieważ wrogie potęgi uczyniły sobie legowisko w twoim ciele, nie możesz już więcej nosić tamtej starej szaty - nie mówię o widzialnym ubraniu, lecz o starym człowieku, co coraz bardziej znieprawia się, zwodzony pożądliwością. Oby dusza, raz go odrzuciwszy, nigdy już się w niego nie przyoblekła. Niech z oblubienicą z pieśni nad pieśniami odpowie Chrystusowi: szatę zdjęłam - mam ją znów wkładać?
Jakże to cudowne! Na oczach wszystkich stałeś nagi, a nie wstydziłeś się, bo oto podobny byłeś Adamowi na początku stworzenia, gdy w ogrodzie był nagi, lecz nie odczuwał wstydu.

3. Gdy zdjąłeś szatę, namaszczono cię świętym olejem, od włosów na głowie aż po stopy, byś stał się uczestnikiem dobrego drzewa oliwnego, Jezusa Chrystusa. Odcięty zostałeś z dzikiej oliwki i wszczepiony w szlachetne drzewo, byś dzielił wspaniałość prawdziwego drzewa oliwnego. Święty olej był symbolem udziału we wspaniałości Chrystusa i oddalił od ciebie wszelki ślad działania nieprzyjaciela. Olej święty niczym święte tchnienie, niczym przywołanie Bożego Imienia jak palący płomień parzy i odpędza złe duchy, a ma tę moc przez modlitwę i wezwanie Boga, i nie tylko oczyszcza z najmniejszego śladu grzechu, lecz także odpędza niewidzialne złe moce.

4. Potem poprowadzono cię do świętego źródła chrztu - jak niesiono Chrystusa od krzyża do grobu - i oto masz przed oczyma grób. I pytano każdego z was, czy wierzy w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. I uczyniłeś to zbawienne wyznanie, i trzy razy zanurzałeś w wodzie i wynurzałeś się z niej, tak symbolizując trzy dni Chrystusa w grobie. Jak Zbawca trzy dni i trzy noce spędził we wnętrzu ziemi, tak i ty - pierwszym wynurzeniem symbolizowałeś Jego pierwszy dzień w grobie, a zanurzeniem - noc. Ten, kto jest w nocy, nie widzi, ten zaś kto jest w dniu, pozostaje w świetle. Zanurzony nic nie widziałeś, jak w nocy, wynurzając się jak gdybyś przechodził w dzień. W tej samej chwili umierałeś i rodziłeś się - woda zbawienia stała ci się i grobem, i matką. Do ciebie także odnoszą się słowa Salomona, że jest czas rodzenia i czas umierania - lecz u ciebie w odwrotnej kolejności, najpierw czas umierania, potem czas rodzenia, choć doświadczanych jednocześnie - twoje narodziny były równoczesne ze śmiercią.

5. Rzecz dziwna i niepojęta - nie umarłeś naprawdę, nie zostałeś pogrzebany, nie byłeś ukrzyżowany i nie zmartwychwstałeś, lecz naśladowałeś to wszystko w znakach, a zbawienie otrzymałeś w rzeczywistości. Chrystus naprawdę był ukrzyżowany, naprawdę pogrzebany, naprawdę zmartwychwstał - i to wszystko zostawił nam darmo, byśmy naśladując Go w cierpieniu mogli otrzymać rzeczywistość zbawienia. Jakże ogromna miłość, jakże wielka łaska! Chrystus przyjął gwoździe w swe czyste ręce i nogi, wycierpiał ból - a ja bez bólu i trudu, przez uczestnictwo w Jego cierpieniu, za darmo otrzymuję zbawienie.

6. Niech nikt jednak nie myśli, że chrzest to tylko łaska odpuszczenia grzechów czy adopcji. Chrzest Jana był chrztem na odpuszczenie grzechów, a my teraz czerpiemy z pełni źródła, które nie tylko odpuszcza grzechy, lecz udziela nam daru Ducha Świętego i jest uczestnictwem w męce Chrystusa. Dlatego Paweł krzyczał głośno: czy nie wiecie, że jesteście w chrzcie zanurzeni w Jezusa Chrystusa, że jesteście zanurzeni w Jego śmierć? Chrzest zatem zanurza nas w Jego śmierci. Te słowa powiedział do tych, co myśleli że chrzest daje tylko odpuszczenie grzechów i łaskę adopcji, a nie jest symbolicznym uczestnictwem w rzeczywistości męki Chrystusowej.

7. Abyśmy mogli poznać, że mamy uczestnictwo w tym, co wycierpiał Chrystus dla nas i dla naszego zbawienia w rzeczywistości, nie w znakach, Paweł wykrzyczał szczerą prawdę: jeśli zostaliśmy razem z Nim wszczepieni w obraz Jego śmierci, będziemy do Niego podobni w zmartwychwstaniu. Słusznie powiedział "razem". Prawdziwy Krzew winny został posadzony w tym miejscu, a my, poprzez chrzest i uczestnictwo w śmierci zostaliśmy wraz z Nim zasadzeni. Uważaj na słowa Apostoła: nie powiedział, że zostaliśmy wszczepieni w Jego śmierć, lecz "w śmierć podobną do Jego śmierci". Chrystus rzeczywiście umarł. Jego dusza oddzieliła się od ciała, prawdziwie został pogrzebany, Jego święte ciało owinięto w czyste płótna - to wszystko u Niego wydarzyło się naprawdę. Ty doświadczasz tylko obrazu, podobieństwa śmierci i męki, natomiast zbawienie otrzymujesz prawdziwie, nie jako obraz zbawienia.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 21:11, 30 Maj 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





prawdopodobnie św. Cyryl w 21 Katechezie Jerozolimskiej napisał:

1. Skoro zostałeś ochrzczony w Chrystusie i w Niego się przyoblokłeś, stałeś się na podobieństwo Syna Bożego - gdyż Bóg przeznaczył nas dla siebie, by przyjąć nas jako synów, i upodobnił nas do Bóstwa Chrystusa na sposób ciała. Zatem mając udział w Chrystusie, słusznie nazwani jesteście pomazańcami i o was Bóg powiedział: nie dotykajcie pomazańców moich. Zostaliście pomazańcami Bożymi otrzymując przez symbol Ducha Świętego - wszystko w was dzieje się podobnie, ponieważ jesteście podobieństwem Chrystusa. On, obmyty w wodach Jordanu, udzielił wodom blasku swego Bóstwa, a gdy wyszedł z wody, Duch Święty całą swą pełnią spoczął na Nim, Podobny na Podobnym. I wy podobnie - po wyjściu z chrzcielnicy, z wody świętej, zostaliście namaszczeni - i był to obraz Chrystusowego namaszczenia, Duch Święty. O nim mówił błogosławiony Izajasz w imię Pana: Duch Pański nade mną, ponieważ mnie namaścił i posłał, bym głosił dobrą nowinę ubogim.

2. Chrystus nie był namaszczony przez ludzi materialnym olejkiem, lecz Ojciec namaścił Go wcześniej Duchem Świętym, czyniąc Go Zbawicielem całego świata. Piotr powiedział: Jezusa z Nazaretu Bóg namaścił Duchem Świętym. Także prorok Dawid mówił: tron Twój, Boże, trwa na wieki, berłem sprawiedliwym berło Twego królestwa, miłujesz sprawiedliwość, nienawidzisz nieprawości, dlatego Bóg, Twój Bóg namaścił Cię olejkiem radości hojniej niż Twych towarzyszy.

A jak Chrystus naprawdę był ukrzyżowany i pogrzebany, i prawdziwie zmartwychwstał, a i wy w chrzcie zostaliście uznani godnymi, by być ukrzyżowani, pogrzebani i wskrzeszeni wraz z Nim, tak samo jest i z namaszczeniem. On został namaszczony doskonałym olejkiem radości, Duchem Świętym, zwanym olejkiem radości dlatego, że od Niego pochodzi duchowa radość - wy także zostaliście namaszczeni, ponieważ macie udział w Chrystusie i z Nim razem jesteście.

3. Lecz strzeżcie się, byście nie myśleli, że to zwykły olejek. Jak Chleb Eucharystyczny po przywołaniu Ducha Świętego nie jest już chlebem, lecz Ciałem Chrystusa, tak samo święty olej nie jest już zwykłym olejkiem, nie jest (jak mówią) pospolity - lecz po wezwaniu Ducha Świętego, darem Chrystusowej łaski i zstąpieniem Ducha został przemieniony, by przekazywał Jego Boską Naturę. Ten olejek jako symbol nałożono ci na czoło i na narządy zmysłów, a gdy twoje ciało było namaszczane widzialnym olejkiem, twoja dusza uświęcana była żywym i życiodajnym Duchem.

4. Najpierw namaszczono twoje czoło, by wybawić cię od hańby, którą nosił pierwszy człowiek po popełnieniu przestępstwa, byś z odsłoniętą twarzą mógł stać się zwierciadłem chwały Pana. Potem namaszczono twe uszy, by chętnie słuchały Bożych Tajemnic, o czym pisał Izajasz: Pan nakłonił me ucho, bym słuchał, a Pan Jezus mówił w Ewangelii: kto ma uczy do słuchania, niechaj słucha.

Potem namaszczono ci nozdrza, byś przyjmując święty olej mógł powiedzieć: jesteśmy miłą Bogu wonnością Chrystusa dla tych, co dostępują zbawienia.

Potem namaszczono ci pierś, byś przyjął zbroję sprawiedliwości i ostał się złu diabła. Gdyż podobnie jak Chrystus po chrzcie i namaszczeniu Duchem Świętym wyruszył, by pokonać Nieprzyjaciela, podobnie i wy po chrzcie świętym i po namaszczeniu mistycznym olejkiem macie opierać się potędze Przeciwnika i pokonywać go, mówiąc: wszystko mogę w Chrystusie, który mnie umacnia.

5. Zaliczeni pomiędzy godnych świętego namaszczenia nazywacie się chrześcijanami, potwierdzając nowe imię nowym narodzeniem. Zostaliście uznani za godnych tej łaski, choć nie mieliście prawa do tytułu chrześcijan, lecz postępowaliście dopiero na drodze ku chrześcijaństwu.

6. Więcej: winniście wiedzieć, że Stary Testament zawiera symbolikę krzyżma. Gdy Mojżesz przekazywał bratu przykazanie Boże i czynił go kapłanem, wykąpał go w wodzie i namaścił - Aaron zwał się pomazańcem, namaszczonym - z pewnością przez wzgląd na to namaszczenie. Także wprowadzając Salomona na tron kapłan namaścił go w Gichonie. Wtedy jednak to, co się działo, było symbolem - dla ciebie nie jest to już symbol, lecz fakt. Ciebie prawdziwie namaścił Duch Święty, a Chrystus stał się początkiem twojego zbawienia - On, prawdziwy zaczyn, gdy ty jesteś ciastem. Gdy święty jest zaczyn, Jego świętość udziela się i ciastu.

7. Zachowujcie nieskalanym to namaszczenie. Ono was wszystkiego nauczy, jeśli w was pozostanie - tak, słyszeliście, nauczał święty Jan - on dużo pisał o tym namaszczeniu. Święta jego pieczęć jest duchową zbroją ciała i zbawieniem duszy.
(...) A zatem, otrzymawszy namaszczenie świętym olejem, zachowajcie je bez skazy, niezabrudzone, by przynosiło owoc dobrych uczynków, byście byli miłymi Temu, który jest Wodzem waszego zbawienia, Jezusowi Chrystusowi. Jemu chwała na wieki wieków. Amen.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 21:37, 03 Cze 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





św. Ambroży w O Misteriach napisał:

Rozdział 2

5. Gdy otworzyło się przed tobą Święte świętych, wstąpiłeś do świątyni odrodzenia. Przypomnij sobie, o co cię pytano, zapamiętaj, coś odpowiedział. Wyrzekłeś się szatana i jego spraw, wyrzekłeś się świata, jego rozkoszy i radości. A to, co powiedziałeś, zapisane jest nie w grobowcach zmarłych, lecz w księdze życia.

6. Widziałeś tam diakona, widziałeś kapłana, widziałeś biskupa. Nie zważaj na formę cielesną, lecz na łaskę Tajemnicy. Mówiłeś w obecności aniołów. (...) Nie ma tu miejsca na kłamstwo ani na wypieranie się. Aniołem jest ten, kto głosi królestwo Chrystusa i życie wieczne. Masz go poważać nie przez wzgląd na jego wygląd, lecz przez jego urząd. Zważ, co ci przekazał, rozmyślaj nad życiem, jakie ci ofiarował, rozpoznaj jego godność.

7. Wszedłeś tak, byś rozpoznał Nieprzyjaciela, którego miałeś się wyrzec, i stanąłeś jak gdyby twarzą do niego. Potem zwróciłeś się na wschód, bo ten, kto wyrzeka się szatana, zwraca się ku Chrystusowi i Jego ogląda twarzą w twarz.

Rozdział 3

8. cóż ujrzałeś? Wodę - oczywiście, lecz nie tylko wodę. Widziałeś posługujących diakonów, widziałeś biskupa, jak zadawał pytania i dokonywał uświęcenia. (...)

11. Woda, w którą zanurza się ciało, służy do obmycia wszelkiego cielesnego grzechu. Ona jest grobem wszelkiej nieprawości. (...)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adancia dnia Czw 21:37, 03 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 22:11, 05 Cze 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





św. Ambroży w O Misteriach napisał:

Rozdział 4

19. (...) Widzę wodę, taką samą, jaką widywałem codziennie. Czy oczyści mnie ta sama woda, w której kapałem się już tyle razy, a nie doznałem oczyszczenia?
Tak więc widzisz, że woda nie oczyszcza bez udziału Ducha.

20. Dlatego czytamy, że trzej są świadkowie chrztu: woda, krew i Duch. Są jednością, ponieważ jeśli zabraknie choćby jednego, nie dokona się sakrament. Czym jest woda bez krzyża Chrystusa? Zwykłą substancją bez mocy sakramentalnej. Jednak bez wody nie ma sakramentu odrodzenia. (...)

21. (...) Zostałeś ochrzczony w Imię Trójcy. Wyznałeś Ojca - przypomnij sobie - wyznałeś Syna, wyznałeś Ducha Świętego. Zważ, co dokonało się według wiary: umarłeś dla świata, powstałeś do życia w Bogu. Zostałeś pogrzebany dla świata w substancji wody, umarłeś dla grzechu, powstałeś do życia wiecznego. (...)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Adanciowa formacja (chyba) stała
Forum Vitam curare Strona Główna -> Permanentnie
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 5  
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin