Vitam curare


Forum Vitam curare Strona Główna -> Rekolekcje -> Wielki Post AD 2010 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Czw 18:10, 18 Mar 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





Liberavitque Dominus in die illo Israel de manu Aegyptiorum. Et viderunt Aegyptios mortuos super litus maris.
W tym to dniu wybawił Pan Izraela z rąk Egipcjan. I widzieli Izraelici martwych Egipcjan na brzegu morza.
That day, Yahweh rescued Israel from the clutches of the Egyptians, and Israel saw the Egyptians lying dead on the sea-shore.
"I uwolnił Pan dnia owego Izrael z rąk Egipcjan. I widzieli egipskie trupy na brzegu morza."

1. Nie ma wątpliwości, że uwolnienie miało miejsce. Są dowody. Nie można nie zauważyć.
2. Wyzwala Pan i wyzwala konkretnego dnia.
3. Trupy Egipcjan leżały na drugim brzegu. Nie na pierwszym brzegu, z którego odchodzili - na tym drugim. Zobaczyli je dopiero po wyjściu z wody.

Panie
czy zobaczę trupy moich nieprzyjaciół
kiedy umrę?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 21:28, 19 Mar 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





et (viderunt) manum magnam, quam exercuerat Dominus contra eos; timuitque populus Dominum et crediderunt Domino et Moysi servo eius.
Gdy Izraelici widzieli wielkie dzieło, którego dokonał Pan wobec Egipcjan, ulękli się Pana i uwierzyli Jemu oraz Jego słudze Mojżeszowi.
When Israel saw the mighty deed that Yahweh had performed against the Egyptians, the people revered Yahweh and put their faith in Yahweh and in Moses, his servant.

1. Dosłownie to ciąg dalszy wczorajszego zdania:
"I widzieli egipskie trupy na brzegu morza, i potężną rękę, którą wyciągnął Pan przeciwko nim, i uląkł się lud Pana, i uwierzył Panu i Jego słudze, Mojżeszowi".
(Lubię melodię Wulgaty Smile ).
Wiara jest skutkiem tego, że obejrzeli sobie, jak potężnie Pan działa przeciwko złu. Że widzieli, że zło zostało pokonane, że jest bezsilne i martwe.
2. Dopiero teraz rodzi się wiara. Na samiutkim końcu. Nie wcześniej, chociaż widzieli już wiele cudów. Wiara pojawia się na końcu Paschy. Qrcze - w mózgu mam teraz skojarzenie z pustym grobem, do którego zagląda taki jeden, co dopiero wtedy uwierzył...
3. Najpierw jest lęk, dopiero potem wiara?

Panie
czy ja przypadkiem nie chciałabym uwierzyć Ci za wcześnie?
Czy nie wściekam się, chcąc za wcześnie dorosnąć
jak mała dziewczynka, co przewraca się w szpilkach swojej mamy? Razz

i co z tego, że wszyscy dookoła są już tacy duzi
i co z tego, że ja już jestem taka stara

Ty jesteś Panem czasu
Ty jesteś także Panem czasu mojej wiary
Panem mojego kairosu

Ty jeden zawsze zdążasz, chociaż zawsze przychodzisz kwadrans za późno
o, obyś zdążył i w moim życiu
nawet jeśli to będzie kwadrans po tym, jak stwierdzą mój zgon
(podobno dopiero wtedy umiera egoizm?) Razz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 17:46, 20 Mar 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





Na koniec obiecany fanfik o Mojżeszu. Smile
___________________________

Dziś Morze było szare.

Tyle dni obozowali już pod Pi-Hachirot, za Migdol - i każdego dnia Morze miało inny kolor. Dziś było jak futro dzikiego zwierza - ale nie rudobrunatnego lisa pustyni. Jak ciemnoszara, zmierzwiona sierść głodnych wilków, co podkradały się czasem, kiedy jeszcze pasł owce. Wczoraj było lazurowe. Nocami lśniło najczarniejszą z czerni - twardą, ostro połyskującą na brzegach fal. Jak miecz. A o zachodzie słońca...

Tak, o zachodzie słońca Morze płonęło. Jak tamten krzew na pustyni. Jak słup ognia, co ich tu przyprowadził.

I też nie spalało się.

Myślał o tym wszystkim zupełnie bezładnie, stojąc u wejścia do swojego namiotu. Bo to nie tak miało być. Jakże mógłby odgadnąć, że poprowadzi ich tędy - właśnie tędy, ku Morzu? Że ze wszystkich dróg wybierze tę właśnie - drogę bez wyjścia?

Wrócić?

Pasterze wypędzający co dzień stada poza obóz szeptali między sobą o Egipcjanach. Rydwany i jeźdźcy, mówili. Gnają przed sobą wielkie stada ptaków. Są już o kilka dni drogi, o jeden dzień. Nadchodzą, dopadną, zniszczą. Zróbże coś, mówili. Nie możemy wyganiać bydła, zwiadowcy egipscy podchodzą pod obóz. Zróbże coś.

Co?
Dać sygnał wymarszu? Dokąd? Morze przelewało się przez brzeg, to szarością, to lazurem, to ogniem. A On nie ruszał się z miejsca.

Nie mógł znaleźć innego słowa, by nazwać rozlśniewający nocą ogniem Słup Obłoku - to był zawsze "On". I ten Głos - nie wiedział, w nim czy poza nim. On.

On ich tu przywiódł, a teraz nie ruszał się z miejsca. Jakby nie było pustyni. Jakby nie było Morza. Jakby nie było Egipcjan. Ale trzeba coś robić, gdzieś iść. Jeżeli nie ma odwrotu... Morze, to straszne, twarde, nieprzebyte Morze. Jak kamienna ściana, jak... jak Jego oczy - pomyślał, oczarowany nagle i przerażony, choć sam nie wiedział, dlaczego. Jak Ty - pomyślał, przenosząc wzrok na Obłok, jak Morze szary, nieubłagany, nieruchomy.

Cóż każesz mi czynić, Boże Abrahama, Boże Izaaka i Boże Jakuba? Czy nie ujmiesz się teraz za ludem Twoim, któryś wyprowadził potężną ręką z Egiptu? Mamy tu zostać i zginąć? Wyruszyć przeciwko nim i zginąć? Iść dalej, ślepo - w wodę - i też zginąć?

Żądasz szaleństwa?

Wiesz, kocham Cię tak bardzo, że wskoczyłbym w to Morze z zamkniętymi oczami, teraz, tutaj, by - jeśli chcesz - utonąć. Ale czy to by coś dało? Dla mnie, dla tego ludu?


Rozpaliło się Morze płomieniem - oto kończył się kolejny dzień pod Pi-Hachirot. Rozpalił się płomieniem Obłok.

Mojżeszu, syneczku, przyjacielu - nie bój się i nie rzucaj się, by zginąć. Przeprowadzę cię, przeniosę. Ale nie dziś. Nie dziś...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wielki Post AD 2010
Forum Vitam curare Strona Główna -> Rekolekcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 3 z 3  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin