Vitam curare


Forum Vitam curare Strona Główna -> Słowo -> Na niedzielę Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 12, 13, 14  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Nie 6:40, 02 Maj 2010
Hyalma
Ukiszony
 
Dołączył: 07 Lip 2009
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Moskwa
Płeć: Kobieta





V Niedziela Wielkanocna C:
Dz 14, 21-27; Ps 145, 8-13; Ap 21, 1-5a; J 13, 34; J 13, 31-33a. 34-35

I rzekł Siedzący na tronie: "Oto czynię wszystko nowe".

Rozmyślałam nad znaczeniem słowa "nowy". Po pierwsze, nowe to jest to które dopiero co się narodziło/powstało, z czego chyba wynika że nie ma w sobie grzechu. Nie zdążyło jeszcze nagrzeszyc. Po drugie, nowe to jest całkiem odmienne od starego, coś zupełnie niepodobnego. Z tego można dojśc do wniosków że człowiek nie jest w stanie zrobic nic nowego, bo nie potrafi urodzic coś co nie miałoby w sobie grzechu, i nie potrafi wykonac czegoś niepodobnego do starego, bo narzędzia jego - jak umysłowe tak i fizyczne - są stare. No, mówi się przecież "nie ma nic nowego pod słońcem".
Ergo: tylko Bóg może stworzyc coś nowego... i wszystko co On czyni jest nowe.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 21:26, 08 Maj 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





6 Wielkanocna C: Dz 15,1-2.22-29; Ps 67,2-3.5.8; Ap 21,10-14.22-23; J 14,23; J 14,23-29

Zaczynam czytać tę ewangelię od przedostatniej linijki:
Cytat:
Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się

Znaczy: nie miłujemy i On o tym wie. Question

W ogóle, zastanawia mnie użycie w tym krótkim fragmencie dwóch trybów warunkowych: nierealnego, zacytowanego wyżej, i realnego, na początku tego fragmentu, zaczynającego się od "Jeśli..."

"Jeśli", w odróżnieniu od "gdybyście", jest realnie możliwe do spełnienia. "Gdybyście" czytam jako delikatny wyrzut... Więcej: "Jeśli" jest tu bezosobowe: "Jeśli ktoś..." "Gdybyście" ma konkretnego adresata.

Hm?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 5:31, 09 Maj 2010
Hyalma
Ukiszony
 
Dołączył: 07 Lip 2009
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Moskwa
Płeć: Kobieta





No, przynajmniej francuskie i włoskie tłumaczenia w tym "gdybyście" podają tryb warunkowy teraźniejszy a nie przeszły - czyli to jest czynnośc możliwa do wykonania...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 10:22, 09 Maj 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





znaczy jak by to było na polski: jeśli mnie będziecie kochać, to się ucieszycie? [/ciekawość]


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 10:38, 09 Maj 2010
Hyalma
Ukiszony
 
Dołączył: 07 Lip 2009
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Moskwa
Płeć: Kobieta





Nie, po polsku to pozostaje "gdyby", ale we francuskim i włoskim to "gdyby" może byc różnym.

Zdanie typu "gdybym miał czas, poszedłbym na spacer" w trybie warunkowym teraźniejszym oznacza czynnośc która w innych warunkach może byc wykonana. Na przykład, "teraz czasu nie mam, ale gdy skończę pracę, będę miał czas i pójdę".

Zaś tryb warunkowy przeszły oznacza czynnośc która już w żaden sposób nie może byc wykonana. Nie miałem czasu, dlatego nie poszedłem na ten spacer, i kropka.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 10:44, 09 Maj 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





Hm, tryb warunkowy przeszły czyli angielski trzeci warunkowy. Razz W polskim go nie ma, ujednoznacznił się z drugim (czyli teraźniejszym). Dawno temu podobno istniał.

Ale wracając do drugiego warunkowego, teraźniejszego: gdybym miała błękitne oczy, byłabym ładniejsza. Very Happy Nierealne, teraźniejsze, nie do spełnienia. Czy to w italiańskim przeszły warunkowy?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 11:39, 09 Maj 2010
Hyalma
Ukiszony
 
Dołączył: 07 Lip 2009
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Moskwa
Płeć: Kobieta





Hm, nie - to tryb teraźniejszy.

Podobno do trybu warunkowego przeszłego należą tylko te czynności które nie zostały wykonane kiedyś w przeszłości. "Gdybym miała błękitne oczy" znaczy że "gdybym miała je teraz", czyli to tryb teraźniejszy.

Zajrzałam do podręcznika - tryb warunkowy teraźniejszy wyjaśnia się jako: 1. Czynnośc możliwa do wykonania w przyszłości w zależności od warunków. 2. Czynnośc niemożliwa do wykonania w teraźniejszości jeśli coś stoi na przeszkodzie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 11:54, 09 Maj 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





No dokładnie - teraźniejszy.

Gdybym miała błękitne oczy i rzucała nimi powłóczyste spojrzenia spod dziesięciocentymetrowych rzęs, poderwałabym każdego faceta, na jakiego miałabym ochotę. Teraz. A co. Razz Teraźniejszy nierealny.

Ale łapię już chyba, o co chodzi. Teraźniejszy tryb warunkowy, drugi - rzeczywiście może mieć inne znaczenie. Możliwe do spełnienia, chociaż mówiący nie wierzy, że to coś się stanie. Przykład: gdyby przyszedł listonosz, powiedz mu, żeby zostawił paczkę na wycieraczce. Razz Niby możliwe - ale mówiący nie do końca w to wierzy, jest to najwyżej kilka procent prawdopodobieństwa. Dla porównania: pierwszy tryb warunkowy, przyszły: jeśli przyjdzie listonosz, powiedz mu, że... (prawdopodobieństwo fifty-fifty, albo przyjdzie, albo nie).

Odchodząc od listonosza, koloru moich oczu i długości rzęs Razz .

Teoretycznie napiszmy Jezusowe zdanie we wszystkich trzech trybach warunkowych (zerówkę pomijam).

1. Jeśli będziecie mnie miłować, ucieszycie się, że idę do Ojca.
2. Gdybyście mnie teraz miłowali, ucieszylibyście się teraz, że idę do Ojca.
3. Gdybyście mnie wcześniej miłowali, to byście się wcześniej ucieszyli, że idę do Ojca.

Możliwe są oczywiście mieszanki między 2 i 3, ale to pomińmy.

Możliwe znaczenia:
1. Albo będzie mnie miłować, albo nie - i jeśli będziecie, to się ucieszycie, a jeśli nie będziecie, to się nie ucieszycie. (warunek do spełnienia lub nie)

2a. Teraz mnie nie miłujecie i dlatego się nie cieszycie, ale gdybyście mnie miłowali, to byście się cieszyli... (pretensja? żal? smutek?)
2b. Gdyby jednak stał się cud i umiłowalibyście mnie, to byście się ucieszyli (niewielkie szanse, w które sam ledwie wierzę, ale kto wie, kto wie?)

3. Gdybyście mnie wcześniej miłowali, to byście się wcześniej cieszyli - wielkiego sensu w tym kontekście nie ma, ale jeśli - to pozostaje sens wyrzutu, pretensji: dlaczego wcześniej nie miłowaliście i nie cieszyliście się? Podobnie jak wyrażeniem wyrzutów, żalu i pretensji jest "gdybym wtedy wcześniej wybrała inny system operacyjny, nie zawiesiłby mi się wczoraj ten (epitet) windows". Razz

Wnioskuję, że jednak interpretacją właściwą jest drugi tryb warunkowy, a jedynkę i trójkę możemy sobie pominąć?

Tak czy inaczej, założenie dwójki nieodmiennie brzmi: teraz mnie nie miłujecie.
?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 12:43, 09 Maj 2010
Hyalma
Ukiszony
 
Dołączył: 07 Lip 2009
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Moskwa
Płeć: Kobieta





Co do tego "albo przyjdzie, albo nie" jest taki kawał.
Pytają mężczyznę: "Jakie jest prawdopodobieństwo że pan spotka na ulice dinozaura?" Odpowiada: "No... chyba jedna szansa na 10000000". Zadają to samo pytanie kobiecie. Mówi: "Fifty-fifty. Albo spotkam, albo nie". Very Happy

Ad rem: no chyba tak - "teraz nie miłujecie". Bo później On mówi: "Ale ponieważ to wam powiedziałem, smutek napełnił wam serce" - znaczy nikt póki co się nie rozradował.
Jeszcze później jednak: "Także i wy teraz doznajecie smutku. Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze". To znaczy "umiłujecie"?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 12:50, 09 Maj 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





Hihi, gdybym ja była tą kobietą, odpowiedziałabym: zero, bo nie wierzę w dinozaury. Możemy dyskutować o smokach.

Inny kawał mi się przypomniał. Pytają faceta: spod jakiego jesteś znaku?
Spod żadnego - odpowiada.
To niemożliwe - dziwi się pytający.
Jak najbardziej możliwe - uśmiecha się facet. - Jestem praktykującym katolikiem. Razz

Jakoś zawsze bolało mnie to "gdybyście".


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adancia dnia Nie 12:51, 09 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 19:27, 15 Maj 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





Wniebowstąpienie Pańskie, niestety 7 Wielkanocna: Dz 1,1-11; Ps 47,2-3.6-9; Ef 1,17-23; Mt 28,19.20; Łk 24,46-53

Nie potrafię sobie jakoś wyobrazić, że oni się cieszyli. No, bo z czego? Ledwie zmartwychwstał, już gdzieś Sobie odchodzi, a to, co opowiada, kompletnie niezrozumiałe jest przecież. I z czego tu się, psiakość, cieszyć, co?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 19:33, 15 Maj 2010
Hyalma
Ukiszony
 
Dołączył: 07 Lip 2009
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Moskwa
Płeć: Kobieta





Nasz ksiądz to tak tłumaczył, że oni po Wniebowstąpieniu bardziej czuli Jego obecnośc niż gdy był z nimi. Czyli więź umocniona. I teoretycznie to jest chyba całkiem zrozumiałe - inna sprawa, że praktycznie tego sobie wyobrazic się nie da...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 19:35, 15 Maj 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





No dobra, ale oni tam cały czas w tych tekstach zęby suszą (przynajmniej ja to tak odbieram), jak gdyby normalnie cieszyli się zanim On jeszcze poszedł i zanim mogli cokolwiek poczuć...

Nie wiem, co czuli i rozumieli, skoro było jeszcze przed Pięćdziesiątnicą?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 19:45, 15 Maj 2010
Hyalma
Ukiszony
 
Dołączył: 07 Lip 2009
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Moskwa
Płeć: Kobieta





Co oni tam sobie czuli, to chyba nikt nie potrafi odpowiedziec Smile
Ale wzmianka że "cieszyli się" zawsze jest po tym jak On im coś powiedział. Znaczy, powiedział w taki sposób, że to wywołało radośc. Może radośc była nie z powodu tej informacji, którą im przekazał (bo nie mogli jeszcze zrozumiec?), lecz po prostu... no bo _tak_ powiedział. Pośród ludzi też bywa, że ktoś przychodzi do jakiejś kompanii, nic nie mówi oprócz "dzień dobry", a u wszystkich polepsza się humor. No jeśli nawet człowiek to potrafi, to Bóg tym bardziej...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hyalma dnia Sob 19:46, 15 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 19:48, 15 Maj 2010
Adancia
Administrator
 
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 989
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dokąd.
Płeć: Kobieta





No dobra, ale jest różnica między "dzień dobry" a "no to cześć, idę, do zobaczenia na końcu świata". Chyba?

Rozumiem, że można się cieszyć na dźwięk jego głosu, nawet jeśli by mruczał melodię bez słów, ale takie słowa chyba dają w łeb?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Na niedzielę
Forum Vitam curare Strona Główna -> Słowo
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 7 z 14  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 12, 13, 14  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin